Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Monika Jaruzelska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Monika Jaruzelska. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 września 2017

W skrócie 1/09/2017



Monika Jaruzelska „Zmiana”, Prószyński i S-ka 2016, ISBN 878-83-8069-071-4, stron 272

Opis wydawcy:
Monika Jaruzelska dała się poznać czytelnikom jako wrażliwa obserwatorka. Jej kolejne książki pełne były trafnych spostrzeżeń, budziły duże emocje. „Zmiana” to opowieść o tym, że żyjemy w świecie ciągłych rewolucji, które przestaliśmy dostrzegać. Nasze życie, relacje, sposób porozumiewania się, a nawet stroje ulegają codziennym metamorfozom. Ma to swoje  konsekwencje w obyczajowości, a przede wszystkim – w myśleniu. To też opowieść o intymnym odbiorze tego, co serwuje nam dynamika naszych czasów.
Nawet kiedy wydaje się nam, że coś jest stałe, musimy uwierzyć, iż jedyną pewną rzeczą w życiu jest zmiana.
Autorka konfrontuje swoje przemyślenia z czterema wybitnymi specjalistami: psychiatrą, medioznawcą, stoikiem i coachem.

piątek, 4 marca 2016

Monika Jaruzelska "Oddech"



Monika Jaruzelska „Oddech”, Czerwone i Czarne 2015, ISBN 978-83-7700-190-5, stron 256

„Towarzyszka Panienka” i „Rodzina” to dwie książki Moniki Jaruzelskiej, które bardzo dobrze wspominam. Monika Jaruzelska uchyliła w nich furtkę do swojego świata. Pisała w tych tomach o sobie, ale i o swojej rodzinie, a przede wszystkim o ojcu, generale Wojciechu Jaruzelskim, którego działania i postawa pewnie jeszcze długo, choć on sam zmarł w maju 2014 r., będą rozpalały emocje i wzbudzały gorączkowe dyskusje. „Oddech” jest zwieńczeniem tej trylogii rodzinnej. Pisany był już po śmierci generała, nie trudno więc się dziwić, że jest najbardziej osobisty, miejscami wręcz intymny.

sobota, 5 lipca 2014

Monika Jaruzelska "Rodzina"



Monika Jaruzelska „Rodzina”, Czerwone i Czarne 2014, ISBN 978-83-7700-146-2, stron 320

Gdy zaczynałam lekturę „Rodziny” Moniki Jaruzelskiej, stawały mi przed oczyma obrazki z niedawnego pogrzebu generała Wojciecha Jaruzelskiego. Nie chcę się tutaj wikłać w ocenę jego decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego oraz całokształtu działalności politycznej, ale uważam, że pogrzeb nie jest odpowiednim miejscem na takie protesty, jakie wówczas zorganizowano. Ja patrzyłam na to z punktu widzenia rodziny generała: oni żegnali bliskiego sobie człowieka, męża, ojca, dziadka - starego, schorowanego, który wreszcie przestał cierpieć. Patrzyłam na Monikę Jaruzelską, która po przeczytaniu „Towarzyszki panienki” w jakiś sposób stała mi się bliższa; patrzyłam na jej syna Gucia, zastanawiając się, jak oni muszą się czuć w takiej sytuacji i było mi zwyczajnie, po ludzku przykro, że nawet w obliczu śmierci i ostateczności, zabrakło godności, że nie było ciszy nad tą trumną. „Rodzina”, druga wspomnieniowa książka Jaruzelskiej, kończy się w lutym 2014 r.; teraz jej puenta, wobec tej życiowej, byłaby na pewno inna.

piątek, 7 lutego 2014

Monika Jaruzelska "Towarzyszka panienka"



Monika Jaruzelska „Towarzyszka panienka”, Czerwone i Czarne 2013, ISBN 978-83-7700-124-0, stron 280

Monika Jaruzelska, prekursorka stylizacji w Polsce, kierownik działu mody i owej stylizacji w chyba pierwszym polskim magazynie luksusowym dla kobiet, „Twoim Stylu”. Dyrektor kreatywny firmy odzieżowej Deni Cler i jubilerskiej W. Kruk. Dziennikarka, blogerka, szkoleniowiec. Absolwentka polonistyki, studiowała też psychologię. Dla części Polaków, przede wszystkim córka generała Wojciecha Jaruzelskiego, komunistycznego dyktatora, jak sama o nim pisze, który wprowadził stan wojenny.

„Towarzyszka panienka” jest publikacją na poły autobiograficzną, ale bez sztywnego układu chronologicznego czy tematycznego; „opowieść ta składa się z zapisków chwil, które są jak puzzle. Każdy kawałek to scenka w określonym kolorze” (str. 5).