Wojciech Szlęzak „Wietrzne marzenia”, Szara Godzina 2013,
ISBN 978-83-935772-6-2, stron 240
Wojciech Szlęzak pochodzi z moich rodzinnych stron. Już sam
ten fakt wystarczył, bym zainteresowała się jego książką. Bohaterem tego
debiutu jest dwudziestolatek, Przemek Sikora, którego największym życiowym
marzeniem jest latać na szybowcach. Temu podporządkowuje wszystkie swoje
działania, podejmując się każdej pracy, jaka mu się trafi. Chce zebrać
pieniądze na kurs pilotażu. Na początek zostaje kierowcą malucha reklamującego
przedsiębiorstwo kredytowe „Samarytanin”. W tej roli jednak nie pracuje zbyt
długo, a kolega proponuje mu udział w organizowaniu szybkich randek. A to
dopiero początek perypetii, jakie śledzimy w „Wietrznych marzeniach”.