Katarzyna Misiołek „Ostatni dzień roku”, Muza 2015, ISBN
978-83-287-0180-9, stron 448
Wyszła z domu i do tej pory nie wróciła. Ktokolwiek widział
poszukiwaną, jest proszony o kontakt... Magda nigdy nawet by nie pomyślała, że
podobne zdania będą dotyczyły kiedyś jej rodziny. W sylwestrowy wieczór jej
starsza siostra Monika schodzi po jakiś drobiazg do sklepu i już nie wraca.
Nikt jej nie widział, wydaje się, że rozpłynęła się w powietrzu. Ani rodzice,
ani mąż kobiety nie wierzą, że to mogła być ucieczka; są przekonani, że Monika
na pewno by im czegoś takiego nie zrobiła. Wersja z porwaniem też jakoś do
nikogo nie przemawia, nie są bogaczami, żeby ktoś miał żądać od nich okupu.

