Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Misiołek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Misiołek. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 listopada 2015

Katarzyna Misiołek "Ostatni dzień roku"



Katarzyna Misiołek „Ostatni dzień roku”, Muza 2015, ISBN 978-83-287-0180-9, stron 448

Wyszła z domu i do tej pory nie wróciła. Ktokolwiek widział poszukiwaną, jest proszony o kontakt... Magda nigdy nawet by nie pomyślała, że podobne zdania będą dotyczyły kiedyś jej rodziny. W sylwestrowy wieczór jej starsza siostra Monika schodzi po jakiś drobiazg do sklepu i już nie wraca. Nikt jej nie widział, wydaje się, że rozpłynęła się w powietrzu. Ani rodzice, ani mąż kobiety nie wierzą, że to mogła być ucieczka; są przekonani, że Monika na pewno by im czegoś takiego nie zrobiła. Wersja z porwaniem też jakoś do nikogo nie przemawia, nie są bogaczami, żeby ktoś miał żądać od nich okupu.

sobota, 15 listopada 2014

Katarzyna Misiołek "Niekochana"



Katarzyna Misiołek „Niekochana”, Muza 2014, ISBN 978-83-7758-879-6, stron 352

I żyli długo i szczęśliwie... Na taką bajkę liczyła Agnieszka, wychodząc za Igora. Młodzi, piękni, z perspektywą zamożności – czegóż chcieć więcej? I początkowo było bajkowo; to nawet nie było zgodne małżeństwo – to była czysta sielanka, której można było tylko zazdrościć. Ale w pewnym momencie coś się wypaliło, pojawiły się pierwsze rysy, wkroczyła w ich relację rutyna.

Dla Agnieszki niewiele się zmieniło, przynajmniej jeśli chodzi o jej uczucie do męża. Nadal kocha Igora i nie wyobraża sobie dalszych lat bez niego. Ale tak, jak się między nimi zrobiło, dalej być nie może. Na zewnątrz idealnie, sielanki ciąg dalszy, ale w domu Igor traktował ją jak przedmiot, który bardzo mu przeszkadza. Jej potrzeby przestały mieć dla niego znaczenie, kompromis miał polegać na tym, że ona mu ustępuje we wszystkim, na każde jej słowo pojawiała się jego irytacja i agresja.