Danuta Noszczyńska „Futra, perły i łzy jak piołun gorzkie”,
Prószyński i S-ka 2017, ISBN 978-83-8097-166-0, stron 320
Opis wydawcy:
Zarówno dobro,
jak i zło wraca do człowieka ze zdwojoną mocą.
Sandra wychowała się w małym miasteczku. Tam życie płynie
zupełnie inaczej. Za czym innym się goni, o czym innym marzy. Jednak i tam
życie potrafi zaskoczyć – to, co oczywiste, może okazać się pozornym, proste
skomplikowanym, dobre złym, a złe dobrym.
Pewnego dnia w progu jej domu staje ojciec chrzestny razem z żoną, prosząc o krótką gościnę. Niestety ich pobyt wciąż się przedłuża, a oni stają się coraz bardziej uciążliwi. Sandra zaczyna baczniej przyglądać się wujostwu, wracając myślami do czasów dzieciństwa. Gdy krewni niespodziewanie znikają, przerażona kobieta zaczyna ich szukać i przy okazji poznaje szokującą przeszłość tego na pokaz wzorowego małżeństwa.
Ile tak naprawdę wiemy o ludziach nam bliskich? Do czego zobowiązują więzy rodzinne? I dlaczego warto być dobrym? A czy w ogóle warto?
Pewnego dnia w progu jej domu staje ojciec chrzestny razem z żoną, prosząc o krótką gościnę. Niestety ich pobyt wciąż się przedłuża, a oni stają się coraz bardziej uciążliwi. Sandra zaczyna baczniej przyglądać się wujostwu, wracając myślami do czasów dzieciństwa. Gdy krewni niespodziewanie znikają, przerażona kobieta zaczyna ich szukać i przy okazji poznaje szokującą przeszłość tego na pokaz wzorowego małżeństwa.
Ile tak naprawdę wiemy o ludziach nam bliskich? Do czego zobowiązują więzy rodzinne? I dlaczego warto być dobrym? A czy w ogóle warto?
