Kata Mlek „Zapomnij patrząc na słońce”, Wyd. Prasa Beskidzka
2015, ISBN 978-83-940454-2-5, stron 230
Dzieciństwo Hanki nie jest bynajmniej bajką w różowych
odcieniach: na co dzień towarzyszy jej raczej czerń i szarość smutku. Matka
dziewczynki jest alkoholiczką, zbyt łatwo tracącą cierpliwość do córki, której
obrywa się właściwie za wszystko, nawet za to, że jest. Jakby tego było mało,
dziecko ma ciągle powracający sen, którego nieodłączną częścią jest kruk. To on
pokazuje dziecku obrazy, jakich nie powinno ono nigdy oglądać. Dla Hanki jedyne
radosne chwile to te, kiedy razem z ojcem idzie na ryby, ale nie zdarza się to
często, bo on coraz więcej pracuje, chcąc utrzymać rodzinę i posadę księgowego
w kopalni. Hance dochodzi jeszcze jeden obowiązek, gdy Sabina, jej matka, rodzi
syna. Życie toczy się beznadziejnym rytmem śląskiego blokowiska, gdy któregoś
dnia wydarza się tragedia...
