Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agnieszka Krakowiak-Kondracka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agnieszka Krakowiak-Kondracka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 sierpnia 2015

Agnieszka Krakowiak-Kondracka "Cudze jabłka"



Agnieszka Krakowiak-Kondracka „Cudze jabłka”, Wyd. Literackie 2015, ISBN 978-83-08-06002-5, stron 292. Premiera 27.08.2015.

Ewa i Marek żyli jak w kokonie szczęścia. On rozwijał swoją firmę, dzięki czemu pieniędzy im nie brakowało. Ona zajmowała się ich jedenastoletnią córką, Polą, i dbała o dom. Dziewczynka chodzi do prywatnej szkoły, trenuje pływanie i jest w tym coraz lepsza. Razem z rodzicami często wyjeżdża; wakacje i ferie gdzieś w ciepłych krajach to dla rodziny Dragonów coś oczywistego. I nagle ten sielski obrazek okazuje się równie nietrwały jak bańka mydlana. Interes, nad którym pracował Marek, a który miał im przynieść jeszcze większą fortunę, nie dochodzi do skutku, a przez kilka błędnych decyzji do drzwi puka komornik. Muszą wyprowadzić się ze swojego luksusowego mieszkania i przeczekać najgorsze w domku jej rodziców na wsi. Ewa postanawia znaleźć pracę, choć wie, że już na wstępie niewiele ma do zaoferowania: wymarzonej psychologii nie skończyła, doświadczenia nie ma żadnego, bo nigdy nie pracowała. Ani jej jednak w głowie się poddawać. Martwi się tylko tym, że jej relacje z Markiem, tak mocne kiedyś, coraz bardziej się rozluźniają. Czy uda im się wyjść z tego kryzysu bez szwanku?


sobota, 25 kwietnia 2015

W skrócie


Monika Kowaleczko-Szumowska „Galop’44”, Egmont 2014, ISBN 978-83-237-7966-7, stron 320

Opis wydawcy:
Mikołaj w przedziwny sposób trafia ze współczesnej Warszawy w sam wir dramatycznych wydarzeń powstania warszawskiego. Jego starszy brat Wojtek decyduje się na podróż, która zakończy się kilkadziesiąt lat wcześniej, aby wydostać Mikołaja z powrotem.

„Galop’44” to książka skierowana do młodszego czytelnika, powiedzmy, że dla ucznia gimnazjum. Od dawna do takiej grupy się nie zaliczam, ale że to powieść o Powstaniu Warszawskim (u mnie z dużej litery), to koniecznie chciałam ją przeczytać. Przymknęłam oko na przenosiny w czasie dwóch bohaterów, bo od początku założenie przyjęłam takie, że koncentruję się tylko na kwestiach dotyczących sierpniowego zrywu 1944 roku.