Joanna Chmielewska „Życie (nie)całkiem spokojne”, Klin 2013,
ISBN 978-83-62136-71-1, stron 368
Do tej książki życie dopisało smutną puentę. Ukazała się ona
czwartego października, siódmego jej autorka odeszła. Nie w takich
okolicznościach chciałam ją czytać. Zbiegły się dwa dojmujące odczucia: smutek
i żal oraz śmiech (choć raczej przez łzy), bo o życiu Joanny Chmielewskiej,
czasem równie zabawnym jak jej powieści, mogłabym czytać do upojenia,
delektując się jej charakterystycznym stylem i porównaniami czy powiedzonkami,
które chyba już na stałe weszły do języka, jeśli nie potocznego, to do mojego
na pewno.