Dianne Hales
„Mona Lisa. Odkryte życie“, PWN 2015, ISBN 978-83-7705-885-5, stron 416
Mona Lisa. Dzieło sztuki jedyne w swoim rodzaju, obcowanie z
którym pozostaje w pamięci chyba na zawsze – niebywałe to doświadczenie mieć
odczucie, że gdy człowiek stojący przez obrazem się porusza, sportretowana dama
wodzi za nim oczami. Jednocześnie jedyny chyba taki obraz, którego bohaterka
ponad pięć wieków od uwiecznienia pozostaje ikoną pop-kultury. Nie ma chyba
rzeczy, której nie próbowano by sprzedać za pomocą tego wizerunku lub tych
dwóch słów. O fascynacji dziełem i jego twórcą pisało i mówiło już wielu. Do
tego grona niniejszym dołącza amerykańska dziennikarka i pisarka, Dianne Hales.
Ale nie koncentruje się ona na samym obrazie. Swoją książkę opiera na przekonaniu,
że „Mona Lisa faktycznie przedstawia osobę podaną w najstarszym opisie obrazu:
Lisę Gherardini, żonę florenckiego kupca Francesca del Giocondo” (str. 15).
