Małgorzata J. Kursa „Ekologiczna zemsta”, Prozami 2012, ISBN
978-83-932841-7-7, stron 248
Wszystko zaczęło się od tego, że według Malwiny Pędziwiatr
mężczyźni składają się li tylko z wad. Przekonanie to wynikało z faktu, że jej
małżonek zalet nie posiadał, co przeniosło się na cały ten gatunek. Teraz
Malwina wraca z Kanady przerażona tym, co też zamierza uczynić jej jedyne
dziecko, córka Lukrecja, którą przecież wychowała na inteligentną kobietę. A ta
właśnie wychodzi za mąż. Przyszła teściowa musi więc przyjrzeć się kandydatowi.
Początkowe wrażenia są, ku jej zdziwieniu, pozytywne, co nie znaczy, że należy
córkę zostawić bez nadzoru, ktoś musi ostatecznie dbać o jej interesy.
Zapobiegliwa mamusia opuszcza więc Kanadę na zawsze i obejmuje we władanie kuchnię
młodych Szczęsnych.