Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Edyta Świętek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Edyta Świętek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Edyta Świętek "Cappuccino z cynamonem"



Edyta Świętek „Cappuccino z cynamonem”, Replika 2015, ISBN 978-83-7674-471-1, stron 384

Małżeństwo Patrycji z Sebastianem mogłoby uchodzić za wzór. Mężczyzna dba o żonę, z córką ma świetny kontakt; przynosi prezenty bez okazji; wieczory spędza w domu; nie ma uciążliwych nałogów. I tylko Patrycja wie, że nie wszystko jest tak, jak w innych udanych związkach. Są rzeczy, których jej brakuje. Próbuje sobie wmawiać, że doskonale się bez nich obywa i do pewnego stopnia jej się to udaje. Ale mimo wszystko, to nie ona podejmuje decyzję o rozstaniu, to Sebastian odchodzi. Poukładany świat Patrycji wali się z hukiem: zostaje sama z dwunastoletnią Sarą, z niepewną posadą – w jednym biurze z zatruwającym życie Teodorem, zwanym Pączkiem; z sypiącym się samochodem i domem, o który trzeba zadbać. Wsparciem służą jej tylko zaufane przyjaciółki, a z nich najbliższa Elwira. To ona ma dla Patrycji pewną propozycję nie do odrzucenia.

środa, 26 sierpnia 2015

Edyta Świętek "Tam, gdzie rodzi się zazdrość"



Edyta Świętek „Tam, gdzie rodzi się zazdrość”, Replika 2015, ISBN 978-83-7674-457-5, stron 320

Pozory. Jak bardzo czasem chcemy w nie wierzyć. Pozornie wydaje się, że w życiu rodziny Hajdukiewiczów wreszcie zapanował upragniony spokój. Ich prześladowca zginął, więc może teraz będą spać bez obaw. Daria wyszła za mąż za Marka, a Darek przygotowuje się do operacji, która może mu pomóc pokonać kalectwo po przeżytym wypadku. Ale tylko z wierzchu wszystko wygląda tak pięknie. Daria i Marek nie potrafią ze sobą porozmawiać o tym, co tak naprawdę ich łączy: jedno i drugie jest przekonane, że dla współmałżonka ślub był jedynie transakcją handlową. Młody Lesner uważa, że panna Hajdukiewicz poślubiła go wyłącznie dlatego, że należało okazać wdzięczność za pomoc rodzinie, że czuła się zobowiązana. On tymczasem za nią szaleje, ale myśli, że jego szczęście ma termin trwania, że Daria w końcu odejdzie. Jego strach przeradza się w paranoidalną zazdrość, czym zatruwa dziewczynie życie. Ta tymczasem musi sobie radzić nie tylko z wyrzutami sumienia po zatajeniu prawdy o śmierci wroga rodziców i braci; jakiś czas później pojawiają się pierwsze oznaki tego, że koszmar jeszcze się nie skończył, że jest ktoś, kto nie spocznie, dopóki nie weźmie pomsty na Hajdukiewiczach.

piątek, 29 maja 2015

Edyta Świętek "Zanim odszedł"



Edyta Świętek „Zanim odszedł”, Replika 2015, ISBN 978-83-7674-443-8, stron 384

Karolina dopiero od niedawna może powiedzieć, że wraca do normalności. Długo trwało, zanim doszła do siebie po tragicznej śmierci męża w niecodziennych okolicznościach oraz utracie dziecka. Choć nadal zdarzają jej się gorsze chwile i brak wiary w przyszłość, to jednak ma coś, co jest dla niej terapią – za namową przyjaciółki Sylwii zaczęła pisać i wydawać książki. Coś, co miało jej pomóc uporać się z traumą, przyniosło jej sukces, bo powieści cieszą się uznaniem i popularnością.

Takie czasy, że autor musi dbać o promocję swoich książek, więc Karolina nie tylko korzysta z pomocy Sylwii w tym zakresie, ale i sama udziela się mediach, szczególnie w internecie. Tam poznaje Caro, która staje się jej bliską, wirtualną przyjaciółką. Z czasem kobiety dostrzegają, że bardzo dużo je łączy, a pierwsze spotkanie na żywo pokazuje, że są do siebie podobne nawet fizycznie. Czy możliwe, aby łączyły je również więzy krwi? Obydwie chcą poznać sekrety swoich rodzin. Do czego je to doprowadzi?

poniedziałek, 16 lutego 2015

Edyta Świętek "Tam, gdzie rodzi się miłość"


Edyta Świętek „Tam, gdzie rodzi się miłość”, Replika 2015, ISBN 978-83-7674-425-4, stron 400


Jak to jest żyć w poczuciu nieustającego zagrożenia? Wie o tym doskonale rodzina Hajdukiewiczów. Właściciele rodzinnego interesu, czyli hotelu nad Jeziorem Solińskim, ciągle oglądają się za siebie, czekając na kolejny cios ze strony odwiecznego wroga. Kuzyn ojca Darii i jej braci chce się zemścić za swoje krzywdy. Szczególnie narażona jest Daria, ale i pozostali nie mogą się czuć bezpieczni, zwłaszcza po śmierci dwóch najstarszych braci w niewyjaśnionych okolicznościach. Dziewczyna jest pilnowana dzień i noc, i odczuwa to coraz dotkliwiej. Ma wrażenie, jakby jej młodość już zawsze miała się toczyć w areszcie domowym. Chciałaby choć raz zrobić coś samodzielnie, bez czuwającego nad nią któregoś z krewnych. Okazja nadarza się, gdy poznaje bliżej jednego z hotelowych gości. Marek wzbudza w niej nieznane uczucia, których obiekt bardzo jej się podoba, w przeciwieństwie do „wciskanego” jej przez matkę Łukasza, doradcy finansowego ojca. Czy Daria może jednak zaufać tajemniczemu mężczyźnie? Przecież nie tego uczono ją od dziecka...

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Edyta Świętek "Cienie przeszłości"



Edyta Świętek „Cienie przeszłości”, Replika 2014, ISBN 978-83-7674-297-7, stron 364

Karina Rojewska została napadnięta i porzucona gdzieś w mrocznych zaułkach Krakowa. Znalazł ją kloszard, gdy nieprzytomna i zakrwawiona leżała między stertami śmieci. W dłoni trzymała kartonik – wizytówkę pewnego mężczyzny, który jej teraz towarzyszy. Bo Karina budzi się w szpitalu, ale niczego nie pamięta: ani tego, co się stało, ani tego, kim jest. Nie wie, jak się nazywa, czym się zajmuje, czy ma rodzinę. Ma wrażenie, jakby pochłonęła ją czarna dziura niepamięci. Fizycznego bólu nie czuje, bo nafaszerowano ją lekami, ale ten psychiczny jest trudniejszy do zniesienia i o wiele gorszy.