W maju zostałam zasypana książkami. Zamawiane przez dłuższy czas, dotarły prawie równocześnie. Oto efekt (zdjęcie nieostre, ale zrobiłam tylko jedno, a nie miałam już ochoty ustawiać tej piramidy ponownie):
sobota, 30 maja 2015
piątek, 29 maja 2015
Edyta Świętek "Zanim odszedł"
Edyta Świętek „Zanim odszedł”, Replika 2015, ISBN
978-83-7674-443-8, stron 384
Karolina dopiero od niedawna może powiedzieć, że wraca do
normalności. Długo trwało, zanim doszła do siebie po tragicznej śmierci męża w
niecodziennych okolicznościach oraz utracie dziecka. Choć nadal zdarzają jej
się gorsze chwile i brak wiary w przyszłość, to jednak ma coś, co jest dla niej
terapią – za namową przyjaciółki Sylwii zaczęła pisać i wydawać książki. Coś,
co miało jej pomóc uporać się z traumą, przyniosło jej sukces, bo powieści
cieszą się uznaniem i popularnością.
Takie czasy, że autor musi dbać o promocję swoich książek,
więc Karolina nie tylko korzysta z pomocy Sylwii w tym zakresie, ale i sama
udziela się mediach, szczególnie w internecie. Tam poznaje Caro, która staje
się jej bliską, wirtualną przyjaciółką. Z czasem kobiety dostrzegają, że bardzo
dużo je łączy, a pierwsze spotkanie na żywo pokazuje, że są do siebie podobne
nawet fizycznie. Czy możliwe, aby łączyły je również więzy krwi? Obydwie chcą
poznać sekrety swoich rodzin. Do czego je to doprowadzi?
środa, 27 maja 2015
Katarzyna Bonda "Okularnik"
Katarzyna Bonda „Okularnik”, Muza 2015, ISBN
978-83-7758-980-0, stron 848
Sasza Załuska, profilerka, pragnie znowu pracować w policji.
W swoim zespole chce ją mieć nadkomisarz Robert Duchnowski Duch, który załatwił
jej indywidualny tok kursu w Pile. Postawił jednak warunek: najpierw testy
sprawnościowe i strzelnica. Jeszcze więc tylko jeden egzamin i Sasza wraca na
stare śmieci. Ale wcześniej, korzystając z okazji, że córkę wysłała ze swoją
matką na wakacje, chciałaby zamknąć inny rozdział, ten związany z Łukaszem
Polakiem. Wyjeżdża więc do Hajnówki, gdzie wikła się w poważną sprawę.
Zaraz po weselu miejscowego potentata, jego świeżo
poślubiona małżonka zostaje porwana. Sasza dowiaduje się, że Iwona Bejnar znika
nie jako pierwsza z jego partnerek – Piotr Bondaruk nie ma szczęścia w życiu
prywatnym. Równocześnie do miejscowej komendy ktoś podrzuca ludzkie czaszki –
czy jest możliwe, że to szczątki zaginionych kobiet? I dlaczego nagle teraz, po
tylu latach? Jakby tego było mało, na jaw wychodzą tajemnice z przeszłości,
kiedy to oddział żołnierza wyklętego, Romualda Rajsa „Burego”, dokonał rzezi
mieszkańców prawosławnej wsi. Załuska przekonuje się, że na Podlasiu
nacjonalizmy: polski i białoruski, ciągle mają się „nieźle”...
poniedziałek, 25 maja 2015
Robert Schneider "Pierwsze damy Francji"
Robert Schneider „Pierwsze damy Francji”, Muza 2015, ISBN
978-83-287-0013-0, stron 384
Było kilka powodów, dla których zdecydowałam się na lekturę
książki Roberta Schneidera, francuskiego dziennikarza i pisarza. Przede
wszystkim spotykają się w niej moje dwie pasje: historia XX wieku ogólnie, a w
szczególe rola w niej kobiet. Niezmiennie ciekawią mnie te panie, które
zapisały się w powszechnej pamięci oraz na kartach książek czy stronach gazet.
Taki też los spotkał żony prezydentów Piątej Republiki, począwszy od małżonki
Generała de Gaulle’a, po te, których poczynania sama mogłam śledzić, czyli
Cécilię Sarkozy i Carlę Bruni (te dwie najbardziej utkwiły mi w pamięci z
przekazów medialnych). Nie ma co ukrywać, że najbardziej interesowały mnie te
rozdziały dotyczące dawniejszej historii, poświęcone tym pierwszym damom, które
zeszły już ze sceny polityki i życia. Ale ostatecznie całość okazała się być
świetną lekturą.
sobota, 23 maja 2015
Dorota Ponińska "Podróż po miłość. Lilianna"
Dorota Ponińska „Podróż po miłość. Lilianna”, Nasza
Księgarnia 2015, ISBN 978-83-10-12533-0, stron 416
Marta od lat, wytrwale podąża obraną ścieżką kariery. Marzy
jej się stanowisko dyrektora PR na Europę w jej firmie i los wydaje się jej
sprzyjać. Ciężka praca przynosi efekty, sukces jest na wyciągnięcie ręki.
Praca, którą kocha, jest całym życiem Marty. Uważa, że dom i rodzina to nie dla
niej. Dobrze zapamiętała rady swojej babci, by unikać zaangażowania, nie dać
się omotać żadnemu mężczyźnie. Związki? Jedynie przelotne, bez zobowiązań.
Liczy się tylko kariera.
Gdy kobieta zostaje zmuszona do wykorzystania zaległego
urlopu, przypomina sobie o pamiętniku babki Lilianny, który ta pozostawiła
wnuczce. Marta przenosi się na przedwojenną Wileńszczyznę, a później wyrusza
śladami antenatki na Florydę. Okazuje się, że tak naprawdę wcale nie znała
swojej babci; wiele też jeszcze prawd musi odkryć o samej sobie...
piątek, 22 maja 2015
Karolina Wilczyńska "Zaplątana miłość"
Karolina Wilczyńska „Zaplątana miłość. Stacja Jagodno”,
Czwarta Strona 2015, ISBN 978-83-7976-231-6, stron 344
Tamara i Marysia. Matka i córka. Kiedyś były sobie bardzo
bliskie, ale teraz mają dla siebie coraz mniej czasu, a bez niego trudno o
prawdziwą zażyłość. Tamara zajmuje się marketingiem, obecnie prowadzi kampanię
kandydata na wójta jednej z podkieleckich wsi. Marysia dostała się do klasy z
międzynarodową maturą, więc ma nawał nauki. Gdy Tamarę coraz bardziej pochłania
ekscytująca znajomość z kolegą z pracy, przenoszona na grunt prywatny, Marysia
próbuje zaadaptować się w nowym otoczeniu i znaleźć przyjaciół. Niedługo
później poznaje Oskara, a jej życia wreszcie nabiera kolorów, o jakich jej się
nawet nie śniło.
czwartek, 21 maja 2015
"Jestem zuchem", czyli spotkanie z Katarzyną Bondą
W poniedziałek 18 maja w Sosnowcu, w ramach XI Sosnowieckich
Dni Literatury, odbyło się spotkanie autorskie z Katarzyną Bondą
Do Sosnowca z Olkusza jest jakieś trzydzieści parę
kilometrów, ale wiedziałam, że tego wydarzenia odpuścić nie mogę. Osobisty
szofer zgodził się żonę zawieźć, za co jestem mu bardzo wdzięczna, ponieważ
było fantastycznie!
Pani Kasia zaprezentowała się w pięknych czerwonych
szpilkach. Wyczuwam bratnią duszę, bo sama na punkcie butów w tym kolorze mam
jakąś obsesję.
środa, 20 maja 2015
Michelle Morgan "Marilyn Monroe. Za kulisami"
Michelle Morgan „Marilyn Monroe. Za kulisami”, Wyd.
Dolnośląskie 2014, ISBN 978-83-271-5224-4, stron 320
Gdybym miała wskazać źródło mojej fascynacji Marilyn Monroe,
powiedziałabym, że wszystko zaczęło się od „Blondynki” Joyce Carol Oates. Ta
przeczytana lata temu zbeletryzowana biografia amerykańskiej aktorki
pozostawiła we mnie trwałe przekonanie, że osobowość Marilyn wykraczała daleko
poza symbol seksu; że Marilyn to nie tylko ładna buzia i blond włosy, pod
którymi niewiele było. Dla mnie Monroe to od tamtej pory kobieta, która
doskonale wiedziała, czego chce, ale w osiągnięciu celu przeszkodziły jej
nieprzyjazne dzieciństwo oraz późniejsze otoczenie; to, że z czasem zupełnie
się pogubiła i była po prostu nieszczęśliwa. Po „Metamorfozach Marilyn Monroe” Davida
Willsa oraz „Fragmentach: wiersze, zapiski intymne, listy” pióra samej gwiazdy,
przyszedł czas na jej najnowszą biografię. Michelle Morgan przez szesnaście lat
była prezesem brytyjskiego fanklubu „Marilyn Lives Society”. Swoje badania
dotyczące Monroe prowadziła przez cztery lata – niniejsza książka jest ich
zwieńczeniem. Wnikliwym i rzetelnym zwieńczeniem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





