środa, 17 lipca 2013

Diane Chamberlain "Tajemnica Noelle"


Diane Chamberlain „Tajemnica Noelle”, Prószyński i S-ka 2012, ISBN 978-83-7839-258-3, stron 472

Trzy przyjaciółki.
Tara. Matka Grace, szesnastolatki. Niedawno jej mąż zginął w wypadku samochodowym. Obydwie nie radzą sobie z tym najlepiej. Tara w mężu straciła też przyjaciela, a Grace ukochanego człowieka, z którym była bardzo blisko i porozumiewała się bez słów, czego nie może powiedzieć o matce. Grace winą za śmierć ojca w przedziwny sposób obarcza Tarę i jej pracę, a właściwie osobę, z którą łączyła matkę pewna więź.

Emerson. Matka Jenny, żona Teda. Właścicielka małej kawiarni, która musi się właśnie godzić z powolnym odchodzeniem kochanego dziadka. Z Tarą mieszkały razem w czasie studiów, ich przyjaźń przez tyle lat zdążyła okrzepnąć.

Noelle. Poznały ją jako rezydentkę ich akademika. Choć cztery lata od nich starsza, szybko znalazły wspólny język. Noelle została położną, bardzo oddaną swoim pacjentkom, więc gdy obie w tym samym czasie były w ciąży, naturalne było, że to właśnie ona powita na świecie ich dzieci. Gdy dziewczynki dorosły, włączyła je w realizację projektu pomocy dla matek, które nie mogły sobie pozwolić na wyprawkę dla swoich maluchów.

Noelle popełnia samobójstwo. Tara i Emerson są w szoku, nie mogąc uwierzyć, że to właśnie ona zdecydowała się na taki krok. Przecież była szczęśliwa, miała swój projekt, po pracy dopieszczała ogród kwitnący kolorami, nic więc nie zapowiadało tragedii. Początkowe niedowierzania szybko zastępują pytania: czego nie zauważyły? Czy mogły temu zapobiec? Czy one tak naprawdę znały swoją przyjaciółkę? Podczas porządkowania jej mieszkania znajdują niepokojący fragment listu. Drążenie historii Noelle przyniesie odkrycie jej bolesnej tajemnicy, która zaważyła na życiu kilku kobiet.

Diane Chamberlain jest dla mnie autorką, która ma niesłychany talent do pisania o emocjach. W „Prawie matki” przedstawiła sytuację chłopca z FAS-em, oskarżonego o podpalenie i jego matki, walczącej o dobro syna, chroniącej go. W „Kłamstwach” podjęła wątek dwóch sióstr i zachowania jednej z nich w obliczu zaginięcia drugiej. Głównym motywem „Tajemnicy Noelle” jest nie tylko wielowymiarowa przyjaźń, ale przede wszystkim obraz matek i córek, ich zależności, układania relacji zarówno w sytuacjach codziennych, jak i w czasie traumy. Choć tematyka niełatwa, czasem skomplikowana, to jednak zawsze podana w taki sposób, że nie można się oderwać, nie można się nie zaangażować w losy bohaterów, których emocje stają się naszymi emocjami, szarpiąc niejednokrotnie wnętrze. Pisarka nie kreuje na siłę długich, filozoficznych opisów, jasno i prosto pisząc, jaki wpływ na postać mają kolejne zdarzenia. Narracja prowadzona z perspektywy każdej bohaterki daje możliwość zrozumienia intencji każdej z nich, ich punkt widzenia zdaje się być oczywisty.

Wyjaśnienie sekretu Noelle jest druzgoczące i przytłaczające. Ta prawda boli i rodzi pytanie, jak egzystować ze świadomością tego, co się stało. Motywy odebrania sobie życia stają się czytelne, a postępowanie obrane jako pokuta konfrontuje nas z refleksją, czy w ogóle jest możliwe zadośćuczynienie krzywdzie, jaką się wyrządziło.

W trakcie lektury zwroty akcji wydawały mi się dość nierzeczywiste, jednak  patrząc na całość uznałam, że życie nie takie scenariusze potrafi napisać, więc nie będę ich oceniać pod kątem prawdopodobieństwa.

Jeśli macie ochotę na dobrą, wyrazistą prozę obyczajową, książka Diane Chamberlain będzie doskonałym wyborem. Macie wtedy gwarancję, że nie ominą Was meandry ludzkich uczuć oraz że zadacie sobie kilka ważnych pytań. Ja mam w planach pozostałe powieści autorki i jestem przekonana, że to słuszna decyzja.   

Książka bierze udział w wyzwaniu „Czytamy powieści obyczajowe”.

26 komentarzy:

  1. i kolejna dobra pozycja ;) też bym przeczytała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że znajdujesz u mnie coś dla siebie:)

      Usuń
  2. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki. Czas w końcu to zmienić. Lubię powieści obyczajowe, ale częściej sięgam po polskich autorów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja, dla mnie polscy autorzy są najlepsi, ale jak znajdę jakiegoś zagranicznego, który mi przypadnie do gustu, to potem dążę do przeczytania jego wszystkich książek. Tak jest właśnie z Diane Chamberlain:)

      Usuń
  3. Ruszyła mnie ta książka, bardzo mi się podobała. Jak zresztą wszystkie ksiażki Autorki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jeszcze dwie przed sobą, a tu w zapowiedziach następna:)

      Usuń
  4. Bardzo dobra książka, w moim odczuciu Chamberlain, mimo trudnego tematu, pisze bardzo lekko. Ta powieść zrobiła na mnie wrażenie, jestem ciekawa, czy inne również przypadną mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to, ta lekkość w pisaniu o trudnych tematach jest tym, co mnie przyciąga do jej książek.

      Usuń
  5. Nie znam twórczości Diane Chamberlain, ale nie wiem dlaczego kojarzy mi się ona z dziełami Jodi Picoult. Może to tylko takie moje urojenie, niemniej jednak chętnie poznam "Tajemnice Noelle".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórzy uważają, że autorka jest drugą Picoult. Ja się z tym akurat nie zgadzam, bo nie wszystkie jej książki mnie przekonały, część mnie rozczarowała na tyle, że niekoniecznie mam ochotę na więcej. Według mnie Chamberlain radzi sobie lepiej, jej fabuły bardziej wciągają, a przede wszystkim ona pisze krócej; Picoult nie zawsze trzyma poziom całości i czasem lepiej byłoby, gdyby się tak nie rozpisywała. Ale to oczywiście moje zdanie:)

      Usuń
  6. Po takiej recenzji trudno nie narobić sobie na lekturę ochoty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tak uważasz:)

      Usuń
  7. Na pewno sięgnę po tę książkę, ponieważ intryguje mnie cała twórczość Diane Chamberlain - każda powieść jej autorstwa posiada niezwykle ciekawą fabułę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak sądzę, to nie są obyczajówki z cyklu "i żyli długo i szczęśliwie" (choć do takich nic nie mam, żeby była jasność). U autorki zawsze dużo się dzieje i nie są to łatwe fabuły.

      Usuń
  8. Pierwszy raz spotykam się z autorką, ale widzę,ze na prawdę warto sięgnąć po ten tytuł! :) Widać,że na prawdę emocjonująca:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie, Aguś. Jak tylko będziesz mieć okazję, to nie wahaj się ani chwili:)

      Usuń
  9. Powieści obyczajowe zawsze wzbudzają we mnie wiele emocji. Ta powieść trafia s moje gusta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu Ci ich absolutnie nie zabraknie:)

      Usuń
  10. Niedawno przeczytałam tek autorki "Sekretne życie CeeCee Wilkes" i wiem że na pewno będę chciała przeczytać i inne książki tej autorki - jest niesamowita.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Sekretne życie" mam w planach, podobnie jak "Szansę na życie". Już się nie mogę doczekać:)

      Usuń
  11. Z pewnością przeczytam. Zapowiada się ciekawa lektura:) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka właśnie jest, ciekawa i wciągająca całkowicie:)

      Usuń
  12. Nie znam twórczości tej autorki, ale słyszałam, że pisze świetnie. Zresztą po przeczytaniu Twojej recenzji nie mam co do tego wątpliwości. Oczywiście kolejna pozycja, którą dopisuję do swojej długiej listy:)
    Nominowałam Cię Paulinko do dwóch zabaw:) Coś one popularne zrobiły się ostatnio:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam, Aguś, chyba jutro odpowiem na wszystkie razem.
      Wydaje mi się, że Chamberlain idealnie wpisze się w Twój gust:)

      Usuń
  13. Nie miałam jeszcze okazji poznać tej autorki, ale jak widzę warto sięgnąć po jej książki:) Z przyjemnością przeczytam tę pozycję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco Ci polecam, ja się nie mogę doczekać, kiedy przeczytam pozostałe:)

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli pozostawisz ślad swojej obecności. Komentarze wulgarne i obraźliwe będą usuwane.