Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paulina Młynarska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paulina Młynarska. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 marca 2017

W skrócie



Danuta Noszczyńska „Dopóki śmierć nas nie połączy”, Prószyński i S-ka 2016, ISBN 978-83-8069-432-3, stron 344

Opis wydawcy:
Czy można uwolnić się od klątwy dzieciństwa? Małgorzata wyprowadza się z rodzinnej wsi do dużego miasta, gdzie ciężko pracuje, by zostać „kimś”. Jest dziewczyną wyjątkowo piękną, co w połączeniu z jej pochodzeniem, prostotą i ocierającym się o wulgarność sposobem bycia sprawia, że jest łakomym kąskiem dla spotykanych w życiu mężczyzn. Coraz bardziej rozczarowana swoim nowym życiem i bezwzględnością świata, który nie okazał się rajem, ulega pokusie i zostaje utrzymanką starszego, zamożnego mężczyzny... A gdy się jej wydaje, że stoczyła się na samo dno, spotyka pierwszą, prawdziwą miłość. Czy jednak będzie miała na tyle siły i odwagi, by o nią zawalczyć?


poniedziałek, 16 czerwca 2014

Beata Sabała-Zielińska, Paulina Młynarska "Zakopane nie ma przebacz!"



Beata Sabała-Zielińska, Paulina Młynarska „Zakopane nie ma przebacz!”, Pascal 2014, ISBN 978-83-7642-291-6, stron 272

Pozwolę sobie na może dość śmiałe twierdzenie, że nie ma chyba w Polsce drugiego takiego regionu, który wzbudzałaby tyle kontrowersji oraz wywoływał tak skrajne emocje: od bezwarunkowej miłości po równie bezkompromisową nienawiść, co Podhale. To samo dotyczy jego mieszkańców: stereotyp górala myślącego tylko o tym, by przyjechali turyści i zostawili po sobie dużo „dutków”, nadal trzyma się mocno. Co by jednak nie mówić, Podhale ma jeden, nieocenionej wartości, skarb: góry. Teoretycznie to od nich i na nich wszystko powinno się zaczynać i kończyć. Ale nie do końca tak jest, a o tym, co w góralskiej stolicy Polski jest okropne, tandetne i przynoszące ujmę, piszą Beata Sabała-Zielińska i Paulina Młynarska w swojej drugiej książce poświęconej krainie, którą wybrały na swoją życiową przystań.

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Paulina Młynarska, Dorota Wellman "Kalendarzyk niemałżeński"


Paulina Młynarska, Dorota Wellman „Kalendarzyk niemałżeński”, Znak 2013, ISBN 978-83-240-2399-8, stron 288



„Kalendarzyk niemałżeński” zaciekawił mnie i przyciągnął uwagę od samego spojrzenia na zdjęcie okładki gdzieś w zapowiedziach wydawniczych. Intrygujący tytuł, stylizacja autorek sugerująca ścieranie się przeciwstawnych poglądów i Dorota Wellman – to powody, dla których musiałam kupić te książkę. Panią Dorotę cenię za autoironiczne poczucie humoru i dystans, ale przede wszystkim za prowadzony przez nią kiedyś program o książkach „Czytam, bo lubię” (który funkcjonował na antenie krótko, no bo przecież kto w tym kraju czyta...); nieraz też spotkałam się z jej okazywaniem miłości do literatury wszelakiej i wyczuwam w niej bratnią duszę mola książkowego. Wspomina zresztą o tym także w tej pozycji. Zazdroszczę jej stojącego przy łóżku stolika w kształcie wielkiej księgi (ależ bym chciała go zobaczyć). Za jej wypowiedź o książkach – no jak tu jej nie kochać? Choć do audiobooków mnie nie przekonała.



poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Paulina Młynarska, Beata Sabała-Zielińska "Zakopane odkopane"


Paulina Młynarska, Beata Sabała-Zielińska „Zakopane odkopane: lekko gorsząca opowieść góralsko-ceperska”, Pascal 2012, ISBN 978-83-7642-046-2

Wrzesień zeszłego roku. Trzy dni spędzone w Zakopanem. I pytania zadawane sobie z mężem: właściwie dlaczego my tutaj przyjechaliśmy? Odpowiedź była jedna: celem były góry (choć wytrawnymi piechurami nie jesteśmy) i może pewne znane obiekty zabytkowe w mieście. Bilansem tego wyjazdu było przekonanie: góry jak najbardziej tak, ale samo miasto już niekoniecznie. Miejsca takie jak Krupówki czy baaardzo długa kolejka do kolejki na Kasprowy Wierch, gdzie człowiek na człowieku i jeszcze więcej ludzi, to zupełnie nie dla nas; wolimy jednak bardziej kameralnie. Teraz wiem, że może inaczej zaplanowalibyśmy tamte dni, gdybym miała ze sobą „Zakopane odkopane”.