Agnieszka Turzyniecka „Dziewczynka z balonikami”, Szara
Godzina 2014, ISBN 978-83-64312-22-9, str. 176
Marlena czuje, że jej życie i świat wokół ją przerosły.
Wszystko wydaje się bez sensu, nic nie cieszy, płacze z byle powodu i tak
naprawdę to chyba powinna uwolnić się sama od siebie i odejść. Trzyma ją
jeszcze myśl, że może chociaż trochę skrzywdziłaby w ten sposób swoich
bliskich, a zabić się przecież zawsze zdąży. Postanawia dać sobie ostatnią
szansę i choć sama siebie już zdiagnozowała – cierpi pewnie na depresję – udaje
się do lekarza, a ten odsyła ją do szpitala psychiatrycznego. Trochę to kobietę
dziwi, spodziewała się raczej, że dostanie leki i to wszystko. Okazuje się
jednak, że ma chorobę afektywną dwubiegunową i zostanie na oddziale trochę dłużej.

