Sue Monk Kidd, Ann Kidd Taylor „Podróże z owocem granatu”,
Wyd. Literackie 2015, ISBN 978-83-08-06093-3, stron 312. Premiera 17.03.2016.
Lata temu, jeszcze na studiach, kupiłam sobie „Sekretne
życie pszczół”, które wówczas zrobiły na mnie wielkie wrażenie. Trochę lat
upłynęło także, zanim na rynku pojawiła się druga powieść, „Czarne skrzydła”,
które traktowały o niewolnictwie i to właśnie ten motyw mnie do nich
przyciągnął; potem było jeszcze „Opactwo świętego grzechu”. Wszystkie trzy
utwory utwierdziły mnie w przekonaniu, że ich autorka, Sue Monk Kidd, zawsze
oddaje swoim czytelnikom rzecz wyjątkowo wartościową. Jej fabuły stawiają
raczej na niespieszny rozwój akcji, ale dzięki temu skłaniają do licznych
refleksji, nie pozostawiają obojętnym i nie zapomina się o nich natychmiast po
odłożeniu na półkę. Na podobny efekt liczyłam, sięgając po „Podróże z owocem
granatu”. Tyle że tym razem takich przeżyć miało mi dostarczyć obcowanie z
zapisem doświadczeń, jakie stały się udziałem samej pisarki i jej córki.


