piątek, 28 listopada 2014

Urszula Janicka-Krzywda, Katarzyna Ceklarz "Czary góralskie"



Urszula Janicka-Krzywda, Katarzyna Ceklarz „Czary góralskie. Magia Podtatrza i Beskidów Zachodnich”, Wydawnictwo Tatrzańskiego Parku Narodowego 2014, ISBN 978-83-61788-86-7, stron 216

Lubię czytać książki o górach, ale nie tylko te o zdobywaniu tych najwyższych; także o naszych polskich, szczególnie o Tatrach. Jako że nie omijam publikacji poświęconych dwudziestoleciu międzywojennemu, to dzięki nim zaczęłam się interesować najpierw historią, a teraz i współczesnością Zakopanego. Coraz bardziej ciekawi mnie folklor i obrzędowość góralska - skąd się wzięła, jak kształtowała się na przestrzeni wieków. Pozycja „Czary góralskie” wydawała mi się idealna dla poszerzenia mojej wiedzy w tym zakresie oraz dla rozwoju tej mojej fascynacji.

środa, 26 listopada 2014

Łukasz Modelski "Piąty smak"



Łukasz Modelski „Piąty smak. Rozmowy przy jedzeniu”, Wydawnictwo Literackie 2014, ISBN 978-83-08-05425-3, stron 288

Gdyby każdego z nas zapytać, jakim przyjemnościom lubi się oddawać, padłoby pewnie mnóstwo najróżniejszych odpowiedzi. Wśród nich byłaby może dobra książka, seans w kinie, spacer, spotkania z przyjaciółmi; ktoś może wymieniłby seks, jeszcze kto inny sport. Ciekawe, czy w takiej grupie znalazłoby się jedzenie? Zaryzykuję, że tak. Z wielu podziałów ludzi można by pewnie zastosować jeszcze ten: są ci, którzy jedzą, by żyć, oraz ci, którzy żyją, żeby jeść, i to właśnie szeroko rozumianemu smakowi poświęcili swoje życie. Dziennikarz Łukasz Modelski w wydanym właśnie tomie zgromadził zapisy rozmów z „robotnikami smaku”, jak nazwał ludzi, „dla których bywa on najważniejszym ze zmysłów i którzy wokół niego orientują własne losy. Zdarza się, że dysponują specjalistyczną wiedzą, z której chce się korzystać, albo oryginalnymi doświadczeniami budzącymi ciekawość, czasem podziw, nierzadko zazdrość. Nie ma wśród nich szefów kuchni, bo też nie jest to książka o gotowaniu. I nie ono, choć wszyscy moi rozmówcy gotują, jest dla nich najważniejsze. To raczej zbiór opowieści o szczególnym podejściu do życia – jednym z wielu możliwych, ale prawdopodobnie najsmaczniejszym” (str. 6-7).

poniedziałek, 24 listopada 2014

Joanna Szwechłowicz "Tajemnica szkoły dla panien"



Joanna Szwechłowicz „Tajemnica szkoły dla panien”, Prószyński i S-ka 2014, ISBN 978-83-7839-691-8, stron 344

Moja słabość do dwudziestolecia międzywojennego zatacza coraz szersze kręgi. Już nie tylko na publikacje popularnonaukowe mam stale narastającą ochotę; mój apetyt obejmuje także powieści z akcją toczącą się właśnie w międzywojniu. Z tego też powodu chciałam przeczytać kryminał-retro - „Tajemnicę szkoły dla panien” Joanny Szwechłowicz. Spotkałam się już z opiniami, że więcej tutaj warstwy obyczajowej, niż elementów samego kryminału, ale zależało mi szczególnie na realiach, nie na samej zagadce zbrodni. I to dostałam – dopracowaną lekturę pełną literackich smaczków.

sobota, 22 listopada 2014

Agnieszka L. Janas "Elegantki"



Agnieszka L. Janas „Elegantki. Moda ulicy lat 50. i 60. XX wieku”, BOSZ 2014, ISBN 978-83-7576-230-3, stron 184

Nie będzie chyba przesadą, jeśli stwierdzę, że dzisiejsza moda, taka dla statystycznego człowieka, opiera się na sieciach sklepów odzieżowych, tzw. sieciówkach, oraz na second-handach, czyli sklepach z odzieżą używaną. Myślę, że oczywiście do pewnego stopnia wybór jest podyktowany warunkami finansowymi i cenami, które ktoś indywidualnie jest w stanie zaakceptować, ale po części także kwestią podejścia do ubioru w ogóle. Zależy, na czym na zależy: część pań (panów pewnie też, ale chyba w mniejszym stopniu) być może chce się ze swoim strojem wtopić w tłum podobnie ubranych kobiet, by nie zwracać na sobie uwagi; ale jest też na pewno spora grupa tych kobiet, które właśnie chcą się wyróżniać, stawiają na oryginalność i kreatywność, dlatego poszukują czegoś innego, niepowtarzalnego, takiego tylko ich. Po zapoznaniu się z publikacją Agnieszki L. Janas doszłam do wniosku, że w Polsce lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku, dominowało raczej to drugie podejście. Bohaterki chciały przyciągać wzrok, a taka postawa miała jeszcze jeden, niezwykle istotny, aspekt: walkę z szarzyzną i beznadziejnością czasów stalinowskich.

piątek, 21 listopada 2014

Dariusz Kortko, Judyta Watoła "Religa"



Dariusz Kortko, Judyta Watoła „Religa. Biografia najsłynniejszego polskiego kardiochirurga”, Agora 2014, ISBN 978-83-268-1354-2, stron 320

W zeszły poniedziałek wybraliśmy się z mężem do kina. Nie bywamy tam, niestety, zbyt często, ale takiej kolejki w miejscowym domu kultury to jeszcze nie widziałam. Zakładam, że spora część odeszła z kwitkiem, bo zwyczajnie zabrakło miejsc. Ten tłum przyciągnął film „Bogowie” w reżyserii Łukasza Palkowskiego. Przypuszczam, że duże znaczenie miały tu medialne przekazy, które twierdziły, że wreszcie doczekaliśmy dobrego polskiego filmu. Na kinie się nie znam, nie umiem napisać dłuższej recenzji filmu, ale w tym wypadku moja opinia pokrywa się z pochwałami innych.

środa, 19 listopada 2014

Sabina Waszut "Rozdroża"



Sabina Waszut „Rozdroża”, Muza 2014, ISBN 978-83-7758-875-8, stron 320

Na Górnym Śląsku kilka lat przed wybuchem wojny jak w tyglu mieszały się słowa, zwyczaje, poglądy. Obok siebie mieszkały i żyły rodziny polskie, niemieckie, żydowskie. W takiej rzeczywistości funkcjonowała para młodych ludzi, Sophie Trauter i Władek Zaleski. Ona, z niemieckiej rodziny, pracuje w jadłodajni. On, syn śląskiego powstańca, zarabia pracą w drukarni. Nieśmiałe początkowo uczucie przeradza się w wielką miłość. I choć rodziny, szczególnie matka chłopaka, nie są zbyt zadowolone z tego związku, zakochani decydują się na ślub. 

poniedziałek, 17 listopada 2014

Zygmunt Miłoszewski "Gniew"



Zygmunt Miłoszewski „Gniew”, W.A.B. 2014, ISBN 978-83-280-0935-6, stron 408

W grudniu 2012 r. Polska podpisała Konwencję Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Jednak we wrześniu 2014 r. Sejm Konwencji nie ratyfikował, ponieważ posłowie ugrupowań prawicowych uznali, że godzi ona w tradycję i religię chrześcijańską. Konwencja nie podoba się także Episkopatowi, bo według niego „redefiniuje pojęcia płci, małżeństwa i rodziny oraz wprowadza ideologię gender”. Tymczasem co roku „przemocy fizycznej lub seksualnej doświadcza od siedmiuset tysięcy do miliona Polek”, a sprawcą przemocy jest najczęściej osoba bliska. Siedemset tysięcy do miliona codziennych kobiecych dramatów, wszechogarniającego strachu, paraliżującego lęku.

sobota, 15 listopada 2014

Katarzyna Misiołek "Niekochana"



Katarzyna Misiołek „Niekochana”, Muza 2014, ISBN 978-83-7758-879-6, stron 352

I żyli długo i szczęśliwie... Na taką bajkę liczyła Agnieszka, wychodząc za Igora. Młodzi, piękni, z perspektywą zamożności – czegóż chcieć więcej? I początkowo było bajkowo; to nawet nie było zgodne małżeństwo – to była czysta sielanka, której można było tylko zazdrościć. Ale w pewnym momencie coś się wypaliło, pojawiły się pierwsze rysy, wkroczyła w ich relację rutyna.

Dla Agnieszki niewiele się zmieniło, przynajmniej jeśli chodzi o jej uczucie do męża. Nadal kocha Igora i nie wyobraża sobie dalszych lat bez niego. Ale tak, jak się między nimi zrobiło, dalej być nie może. Na zewnątrz idealnie, sielanki ciąg dalszy, ale w domu Igor traktował ją jak przedmiot, który bardzo mu przeszkadza. Jej potrzeby przestały mieć dla niego znaczenie, kompromis miał polegać na tym, że ona mu ustępuje we wszystkim, na każde jej słowo pojawiała się jego irytacja i agresja.