sobota, 23 maja 2015

Dorota Ponińska "Podróż po miłość. Lilianna"



Dorota Ponińska „Podróż po miłość. Lilianna”, Nasza Księgarnia 2015, ISBN 978-83-10-12533-0, stron 416

Marta od lat, wytrwale podąża obraną ścieżką kariery. Marzy jej się stanowisko dyrektora PR na Europę w jej firmie i los wydaje się jej sprzyjać. Ciężka praca przynosi efekty, sukces jest na wyciągnięcie ręki. Praca, którą kocha, jest całym życiem Marty. Uważa, że dom i rodzina to nie dla niej. Dobrze zapamiętała rady swojej babci, by unikać zaangażowania, nie dać się omotać żadnemu mężczyźnie. Związki? Jedynie przelotne, bez zobowiązań. Liczy się tylko kariera.

Gdy kobieta zostaje zmuszona do wykorzystania zaległego urlopu, przypomina sobie o pamiętniku babki Lilianny, który ta pozostawiła wnuczce. Marta przenosi się na przedwojenną Wileńszczyznę, a później wyrusza śladami antenatki na Florydę. Okazuje się, że tak naprawdę wcale nie znała swojej babci; wiele też jeszcze prawd musi odkryć o samej sobie...

piątek, 22 maja 2015

Karolina Wilczyńska "Zaplątana miłość"



Karolina Wilczyńska „Zaplątana miłość. Stacja Jagodno”, Czwarta Strona 2015, ISBN 978-83-7976-231-6, stron 344

Tamara i Marysia. Matka i córka. Kiedyś były sobie bardzo bliskie, ale teraz mają dla siebie coraz mniej czasu, a bez niego trudno o prawdziwą zażyłość. Tamara zajmuje się marketingiem, obecnie prowadzi kampanię kandydata na wójta jednej z podkieleckich wsi. Marysia dostała się do klasy z międzynarodową maturą, więc ma nawał nauki. Gdy Tamarę coraz bardziej pochłania ekscytująca znajomość z kolegą z pracy, przenoszona na grunt prywatny, Marysia próbuje zaadaptować się w nowym otoczeniu i znaleźć przyjaciół. Niedługo później poznaje Oskara, a jej życia wreszcie nabiera kolorów, o jakich jej się nawet nie śniło.


czwartek, 21 maja 2015

"Jestem zuchem", czyli spotkanie z Katarzyną Bondą


W poniedziałek 18 maja w Sosnowcu, w ramach XI Sosnowieckich Dni Literatury, odbyło się spotkanie autorskie z Katarzyną Bondą

Do Sosnowca z Olkusza jest jakieś trzydzieści parę kilometrów, ale wiedziałam, że tego wydarzenia odpuścić nie mogę. Osobisty szofer zgodził się żonę zawieźć, za co jestem mu bardzo wdzięczna, ponieważ było fantastycznie!

Pani Kasia zaprezentowała się w pięknych czerwonych szpilkach. Wyczuwam bratnią duszę, bo sama na punkcie butów w tym kolorze mam jakąś obsesję.


środa, 20 maja 2015

Michelle Morgan "Marilyn Monroe. Za kulisami"


Michelle Morgan „Marilyn Monroe. Za kulisami”, Wyd. Dolnośląskie 2014, ISBN 978-83-271-5224-4, stron 320

Gdybym miała wskazać źródło mojej fascynacji Marilyn Monroe, powiedziałabym, że wszystko zaczęło się od „Blondynki” Joyce Carol Oates. Ta przeczytana lata temu zbeletryzowana biografia amerykańskiej aktorki pozostawiła we mnie trwałe przekonanie, że osobowość Marilyn wykraczała daleko poza symbol seksu; że Marilyn to nie tylko ładna buzia i blond włosy, pod którymi niewiele było. Dla mnie Monroe to od tamtej pory kobieta, która doskonale wiedziała, czego chce, ale w osiągnięciu celu przeszkodziły jej nieprzyjazne dzieciństwo oraz późniejsze otoczenie; to, że z czasem zupełnie się pogubiła i była po prostu nieszczęśliwa. Po „Metamorfozach Marilyn Monroe” Davida Willsa oraz „Fragmentach: wiersze, zapiski intymne, listy” pióra samej gwiazdy, przyszedł czas na jej najnowszą biografię. Michelle Morgan przez szesnaście lat była prezesem brytyjskiego fanklubu „Marilyn Lives Society”. Swoje badania dotyczące Monroe prowadziła przez cztery lata – niniejsza książka jest ich zwieńczeniem. Wnikliwym i rzetelnym zwieńczeniem.  

poniedziałek, 18 maja 2015

Magdalena Witkiewicz "Moralność Pani Piontek"



Magdalena Witkiewicz „Moralność pani Piontek”, Filia 2015, ISBN 978-83-7988-494-0, stron 348

Augustyn Poniatowski wyszedł na ludzi. Aż dziw, przy takiej mamusi jak jego, choć to ona założyła u zarania Gusiowych dziejów, że co jak co, ale w przypadku jej syna inna opcja absolutnie nie wchodzi w grę – wszak nazwisko zobowiązuje, a imię też wybrała mu nie byle jakie: takiego nie powstydziłby się żaden szlachcic, o królu to już nawet nie wspominając. Najpierw poświęciła mu trzy lata życia, by dbać o wszechstronny rozwój psychofizyczny potomka; potem zapewniła dziedzicowi miejsce w ekskluzywnym przedszkolu – gdzie ku jej rozpaczy, zrodziła się pierwsza nić porozumienia z tym Cyrylem Przebrzydłym, która z czasem, niestety, zacisnęła się mocniej – a potem to już wiadomo, tylko medycyna. Ukochany jedynak za nic miał jednak perswazje matki i rodzinną tradycję, i zamiast laryngologii, wybrał ginekologię. Toż ani matki nie zbada, ani tym bardziej jej koleżanek, bo jakże to tak...?

sobota, 16 maja 2015

Marzena Tarka "ABBA. Fenomen i legenda"



Marzena Tarka „ABBA. Fenomen i legenda“, Pascal 2013, ISBN 978-83-7642-236-7, stron 304

Piosenki Abby towarzyszą mi właściwie chyba od zawsze. Wcześniej może nie zwracałam szczególnej uwagi na to, o czym one są, ale zwyczajnie mi się podobały. Potem przyszedł film „Mamma mia!”, który uwielbiam, a który nadał im drugie życie. Gdy na zeszłoroczne Boże Narodzenie dostałam składankę największych przebojów zespołu, okazała się ona dla mnie wielkim odkryciem i zaskoczeniem – bo tak naprawdę znałam tylko te największe hity, a świetnych utworów grupa miała o wiele, wiele więcej. I od tamtej pory to właśnie tych płyt słucham najczęściej, podśpiewując razem z wokalistami. Aby lepiej poznać członków tego niezwykle płodnego twórczo zespołu, postanowiłam zapoznać się z książką Marzeny Tarki. Autorka jest specjalistką od mediów, uznaje się ją również za eksperta od Abby.

piątek, 15 maja 2015

Maja i Jan Łozińscy "W powojennej Polsce. 1945-1948"



Maja i Jan Łozińscy „W powojennej Polsce. 1945-1948”, PWN 2015, ISBN 978-83-7705-823-7, stron 184

W 1945 roku zakończył się jeden z największych kataklizmów w dziejach Europy i Polski: druga wojna światowa. Każdego roku w maju świętujemy te dni zwycięstwa nad hitlerowskim okupantem. Ale tak naprawdę powinniśmy chyba świętować tylko ustanie walk, koniec działań zbrojnych z jednym najeźdźcą, bo problemy wcale się nie skończyły, nabrały tylko innego charakteru. W Polsce „wyzwolenie” oznaczało tak naprawdę zniewolenie, tyle że zmienił się zniewalający. Lata 1945-1948 to z jednej strony czas powrotu do normalnego życia, bez nasłuchiwania spadających bomb czy ukrywania się i łapanek, a z drugiej umacnianie się nowego ustroju i początki totalnej ingerencji władzy w życie obywateli. O tym okresie w swojej najnowszej książce piszą Maja i Jan Łozińscy.

środa, 13 maja 2015

Kamil Janicki "Epoka hipokryzji"


Kamil Janicki „Epoka hipokryzji. Seks i erotyka w przedwojennej Polsce”, CiekawostkiHistoryczne.pl 2015, ISBN 978-83-240-3057-6, stron 464

Rok 2015. Co my tam mamy na tapecie, jakie tematy przewijają się w debacie publicznej? Gender zagrażające polskiej tradycji i kulturze. Zalegalizować, (ale raczej) nie zalegalizować związki homoseksualne? Edukacja seksualna – jaka, ale przede wszystkim czy w ogóle i od kiedy?

Gdyby przed ludźmi żyjącymi w epoce dwudziestolecia międzywojennego dało się uchylić drzwi czasu i historii, i jakimś cudem dano by im możliwość zajrzenia w XXI wiek, pewnie przyszłoby im do głowy tylko jedno pytanie: a ci nadal o tym? Skoro my się tym zajmowaliśmy, to co oni robili przez tyle lat?! Ano właśnie, nie wiadomo. Nam, współczesnym, wydaje się, że dopiero wszystko odkrywamy i próbujemy nadać pewnym kwestiom normatywny wymiar, a to guzik prawda.