Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Kamińska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Kamińska. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 listopada 2017

Magdalena Kordel "Serce z piernika"; Anna Kamińska "Białowieża szeptem"



Magdalena Kordel „Serce z piernika”, Znak 2017, ISBN 978-83-240-5003-1, stron 400

Opis wydawcy:  Zatrzymaj się i rozejrzyj dookoła. Czasami tyle wystarczy, by w twoim życiu zaczęły się dziać cuda. Klementyna – mistrzyni pachnących pierników – całe życie spędziła na walizkach. W najbardziej niespodziewanych momentach babcia Agata brała ją za rękę i ruszały w nieznane. Dziś w oczach maleńkiej córeczki Dobrochny bohaterka dostrzega własną dawną niepewność i strach na widok babki szykującej się do drogi. Klementyna już wie, że przyszedł czas, by zmienić swoje życie i zacząć spełniać najskrytsze pragnienia. Ale co ma z tym wspólnego lukrowana piętrowa kamieniczka jak ze snu? Serce z piernika przeniesie cię w świat, w którym najważniejsza jest siła marzeń, a cuda – duże i małe – zdarzają się wtedy, kiedy najbardziej ich potrzebujesz.

wtorek, 13 czerwca 2017

Anna Kamińska "Wanda"



Anna Kamińska „Wanda. Opowieść o sile życia i śmierci. Historia Wandy Rutkiewicz”, Wyd. Literackie 2017, ISBN 978-83-08-06357-6, stron 480. Premiera 14.06.2017.

Obok literatury dotyczącej góry wysokich i sylwetek himalaistów nie umiem przejść obojętnie, taką mam słabość. To jeden z moich ulubionych gatunków i nigdy nie mam go dosyć, nawet jeśli emocje, jakie rodzą się we mnie pod wpływem takich lektur, nie są łatwe i szarpią psychikę. Zapowiedź niniejszej publikacji ucieszyła mnie wielce i zawędrowała od razu na szczyt listy „muszę przeczytać”. Wprawdzie o Wandzie Rutkiewicz już trochę wiedziałam, poznałam książkę jej samej – „Na jednej linie” – oraz pozycję, w której była jedną z bohaterek - „Okrutny szczyt” Jennifer Jordan - ale uznałam, że teraz moja wiedza ma szansę się wzbogacić. Drugim argumentem przemawiającym „za”, było nazwisko autorki. Anna Kamińska ma na swoim koncie absolutnie genialną i fantastyczną biografię „Simona. Opowieść o niezwykłym życiu Simony Kossak”, która wywarła na mnie kolosalne wrażenie. Ale o ile jeszcze jedna członkini wielkiego rodu Kossaków była mi wcześniej nieznana, o tyle teraz bardziej ciekawiło mnie, jak Kamińska podejdzie do osoby, o której coś już wcześniej czytałam.

środa, 1 czerwca 2016

Anna Kamińska "Odnalezieni"



Anna Kamińska „Odnalezieni. Prawdziwe historie adoptowanych”, wyd. 2, Wyd. Literackie 2016, ISBN 978-83-08-06160-2, stron 324

Anna Kamińska stała się jednym z moich największych odkryć ubiegłego roku. Sukces jej „Simony”, biografii Simony Kossak, która błyskawicznie zniknęła z półek w księgarniach, nie zdziwił mnie wcale, bo to publikacja idealna pod każdym względem. Bo nie chodzi tylko o to, że prezentuje postać, o której wcześniej nie było głośno, a ja nie miałam o niej pojęcia, ale i o sposób, w jaki Kamińska skomponowała swoją publikację oraz styl, jakim się posługuje. Byłam na tyle zachwycona, że od razu nabrałam pewności, iż każdą następną książkę autorki będę chciała – i musiała – przeczytać. Zapowiedź „Odnalezionych” natychmiast przykuła moją uwagę, także tym, że okładka utrzymana jest w podobnym stylu, co okładka „Simony”. Z entuzjazmem przystąpiłam do lektury. 

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Anna Kamińska "Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak"



Anna Kamińska „Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak”, Wyd. Literackie 2015, ISBN 978-83-08-05523-6, stron 336

Gdy zobaczyłam zapowiedź książki o Simonie Kossak, przez głowę błyskawicznie przeleciały mi myśli w rodzaju: „Ale zaraz, z tych Kossaków? To kim ona była? I dlaczego nic o niej nie wiem, skoro śmiem twierdzić, że dzieje tego krakowskiego rodu i jego przedstawicieli nie są mi obce?” Po zapoznaniu się z opisem wiedziałam już, że muszę poznać odpowiedzi na te pytania, dlatego książkę Anny Kamińskiej potraktowałam jako jeden z czytelniczych priorytetów.