Erik Larson „Tragedia Lusitanii”, Sonia Draga 2016, ISBN
978-83-7999-574-5, stron 488
W zasadzie sama nie wiem, co o tym myśleć, ale lubię
literaturę traktującą o wysokich górach, a ostatnio doszłam do wniosku, że
także tę o morzu. Jedno i drugie środowisko wiąże się z katastrofami czy
wypadkami: albo tymi, które już się wydarzyły, albo tymi, które z wysokim
stopniem prawdopodobieństwa mogą się wydarzyć. Ale żeby nie było, że lubię
czytać o śmierci, uznajmy, że bardziej interesuje mnie historia, a ta toczy się
i w górach, i na morzu. O górach było już kilka lektur, o morzu jedna:
„Titanic. Pamiętna noc” Waltera Lorda. O katastrofie Titanica wiemy naprawdę
dużo, ale gdy zobaczyłam zapowiedź książki Erika Larsona dotarło do mnie, że o
Lusitanii nie wiem nic. Postanowiłam to zmienić.
