Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Angelika Kuźniak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Angelika Kuźniak. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 lutego 2018

Angelika Kuźniak, Ewelina Karpacz-Oboładze "Krótka historia o długiej miłości"



Angelika Kuźniak, Ewelina Karpacz-Oboładze „Krótka historia o długiej miłości”, Znak 2018, ISBN 978-83-240-4125-1, stron 192

Opis wydawcy: Na początku rozmawiali przy użyciu alfabetu Morse’a. Kawałkiem metalu lub knykciem stukali w dzielącą ich ścianę. Pewnej nocy ona opowiedziała mu całą historię Tristana i Izoldy. Gdy przeniesiono ich do innych więzień, pisali do siebie listy. W jednym tak Ju pisał do Małej: „Cóż za radość szalona – otrzymałem dwa listy od Ciebie. Dwa nowe strumienie otuchy…”. Pierwszy raz – bez krat, siatek i zasuw – zobaczyli się na swoim ślubie. Mała i Ju to pseudonimy Wiesławy Pajdak i Jerzego Śmiechowskiego – łączniczki i żołnierza Polski Podziemnej walczących z niemieckim okupantem. Za działalność niepodległościową po II wojnie światowej zostali skazani na lata stalinowskiego więzienia. Tam właśnie się w sobie zakochali.
To historia o miłości, w którą trudno uwierzyć.

środa, 6 stycznia 2016

Angelika Kuźniak "Stryjeńska. Diabli nadali"



Angelika Kuźniak „Stryjeńska. Diabli nadali”, Czarne 2015, ISBN 978-83-8049-179-3, stron 344

Każdy miłośnik dwudziestolecia międzywojennego – oraz wielbiciel polskiej sztuki – prędzej czy później musi się zetknąć z nazwiskiem malarki, Zofii Stryjeńskiej. Tak było i w moim przypadku. Nie pamiętam, gdzie dokładnie przeczytałam o niej po raz pierwszy (jakkolwiek pewne przypuszczenie, oczywiście, mam), ale jej postać mnie zaintrygowała – choć patrząc na to z perspektywy czasu mam wrażenie, że obraz, jaki wtedy mi przedstawiono, nie był do końca pochlebny. Potem nazwisko Stryjeńskiej pojawiło się w opracowaniu dotyczącym polskiego transatlantyku „Batory”, na którym można było podziwiać dekoracje jej autorstwa. Jeszcze później zaczęłam zaglądać na stronę malarki na portalu społecznościowym i gdy pojawiła się zapowiedź książki na jej temat, byłam już tak „nakręcona”, że chciałam ją mieć teraz, natychmiast. Dlatego też, gdy znalazłam ją pod choinką, nie kazałam jej zbyt długo czekać.

czwartek, 14 sierpnia 2014

Angelika Kuźniak "Papusza"



Angelika Kuźniak „Papusza”, Czarne 2013, ISBN 978-83-7536-684-6, stron 200

Papusza po cygańsku znaczy lalka. Taki przydomek zyskała sobie Bronisława Wajs, poetka cygańskiego pochodzenia. Lalka, bo taka była ładna jako mała dziewczynka. Gdzie i kiedy dokładnie się urodziła, dziś już nie wiadomo. Pewne jest, gdzie i kiedy zmarła, oraz to, że pisała wiersze. Odkrył ją dla świata – ku jej sławie, ale i przekleństwu – Jerzy Ficowski; jej talentem zachwycał się sam Julian Tuwim, którego urzekła pięknie i prosto oddawaną miłością do przyrody i natury, a szczególnie do lasu.

Bo las tkwi w duszy każdego Cygana. Wędrowny tryb życia, przestrzeń, wolność – to sedno ich życia. Nie inaczej było z Papuszą, która z mężem i przybranym synem, nawet gdy mieli już mieszkanie, ciągle wracała do lasu. To tam czuła, że żyje, że jest u siebie.