środa, 25 września 2013

Danuta Noszczyńska "Wszystkie życia Heleny P."


Danuta Noszczyńska „Wszystkie życia Heleny P.”, SOL 2013, ISBN 978-83-62405-29-9, stron 304

Danucie Noszczyńskiej na jej pisarskiej ścieżce towarzyszę od pierwszych wydanych książek. Ostatnio nadrobiłam zaległości i kupiłam dwie ostatnie powieści, a wczoraj skończyłam czytać najnowszą. Autorka inspirację znalazła w historii polskiej aktorki, niegdyś bardzo popularnej, bez której nie mógł się obejść żaden film, a która nie poradziła sobie z ciężarem własnego życia. Uciekła w alkohol, by później zostać zaatakowaną przez nowotwór i zgasnąć po krótkiej walce. Tyle źródeł opowieści. Nurtuje mnie, czy dobrze odgaduję nazwisko tej aktorki.

Po raz pierwszy celowo nie opiszę treści. Mam wrażenie, że co bym nie napisała, zdradzę za dużo i odbiorę Wam emocje, jakich stałam się uczestnikiem, a przede wszystkim pozbawiłabym Was zaskoczenia. Autorka już na samym początku funduje nam coś nieprawdopodobnego, by nie spocząć na laurach i dostarczyć jeszcze kilku niebywałych zwrotów akcji. Muszę też przyznać, że trzeba się dość mocno skupić, żeby nie pogubić się w rozwoju sytuacji, przez co na pewno nie zaliczyłabym tej książki do tych lekkich, niewymagających wielkiego myślenia.

Danuta Noszczyńska wykreowała szereg ciekawych postaci. Oprócz Heleny, jest Szczelba, Byku, Rajmund, Gangrena oraz „ostatni arystokrata PRL-u”, Potocki. Tworzą dość barwną grupę, sympatyczną, ale też budzącą współczucie. I myślę, że autorka tego właśnie chciała: skonfrontować nas z naszymi wyrobionymi pewnie poglądami na temat żebrzących bezdomnych z problemem alkoholowym. Bo zakładam, że raczej traktujemy ich stereotypowo, zapominając lub nie chcąc widzieć, że to przecież też są ludzie. Pisarka, i chwała jej za to, pokazuje, że za każdą taką bezdomnością kryje się jakaś historia, czasem ludzki dramat czy nieszczęśliwy splot wydarzeń. Warto też pomyśleć, jak łatwo i szybko ustabilizowane życie może się rozsypać i obrócić w proch.

”Wszystkie życia Heleny P.” cechuje bardzo przystępny język, dzięki czemu lektura toczy się sama. Elementy zdumienia są, zwroty akcji też, do tego historia ciężka do ogarnięcia, rodząca bunt, jak można dopuścić się czegoś takiego wobec drugiej osoby. Choć ja w powieści dostrzegłam wiele zalet, wydaje mi się, że nie wszystkim może ona przypaść do gustu. Mnie wciągnęła i przykuła uwagę właśnie tym mocnym początkiem. Jest to też książka, którą trudno przedstawić szczegółowo, więc na tym poprzestanę.    

Książka bierze udział w wyzwaniu „Czytamy powieści obyczajowe”.

21 komentarzy:

  1. Intrygująca okładka. Zarys fabuły także brzmi obiecująco. Chyba jednak się na nią skuszę skoro tobie ogólnie się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też czytałam wszystko co wychodziło tej autorki:) Najnowszej książki jeszcze nia mam, ale jest na mojej zakupowej liście, bo Pani Noszczyńska zawsze staje na wysokości zadania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede mną jeszcze "Marian" i "Luiza", ale całkowicie się z Tobą zgadzam, jej książki robią wrażenie.

      Usuń
    2. Luiza, jak dla mnie, jest najsłabsza z wszystkich książek autorki.

      Usuń
    3. Ups. No ale skoro już mam, to trzeba się wreszcie za nią wziąć;)

      Usuń
  3. Może kiedyś? Kto to wie, jakie książki wpadną mi w ręce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nazwisko autorki warte zapamiętania:)

      Usuń
  4. Bardzo mnie zaintrygowałaś, tytuł nie bardzo mi się spodobał a tutaj proszę taka świetna książka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tytuł to akurat od samego początku mi się myli, nie wiem czemu uczepiło mi się, że zamiast "życia" cały czas myślę "twarze";) W mój gust wpisała się idealnie:)

      Usuń
  5. Intrygująca historia. Jestem ciekawa na kim wzorowała się autorka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przychodzi mi na myśl jedno nazwisko, ale pewności nie mam.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Pamiętam, Twoja opinia mnie trochę zmartwiła, ale na szczęście nie było tak źle. Może miał tu wpływ fakt, że znam inne książki autorki.

      Usuń
  7. Piękna okładka :) Strasznie chciałabym się z nią zapoznać :) Być może w niedalekiej przyszłości mi się to uda :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam serdecznie
    Chciałabym przedstawić dwa konkursiki, może akurat nagrody przypadną komuś do gustu i zechce wziąć w nich udział...
    Jeden z nich to mega konkurs książkowy gdzie zwycięzców będzie aż 19, a nagrodami są przeróżne książki, zarówno literatura kobieca, fantasy, poradniki... Do koloru do wyboru :)
    W drugim konkursie natomiast do wygrania jest zestaw czterech kubeczków, ale nie byle jakich... Są to kubki muminkowe z cytatami...Z pewnością znajdzie się wielu fanów tej bajeczki wiec tym bardziej polecam :)
    Nie chciałabym nadużywać gościnności i linków nie zostawię, ale jeżeli ktoś byłby zainteresowany to zapraszam na mój profil, a tam znajdziecie Babylandię oraz Książeczki synka i córeczki, a w nich po boku są banerki i tak traficie na dany konkursik :)
    Z góry chciałabym ogromnie przeprosić za spam, wiem że pewnie wiele z Was ma już dość takich autopromocji, ale mimo wszystko spróbuję szczęścia i mam nadzieję, że znajdą się chętni na takie fajne nagrody :)
    Pozdrawiam cieplutko
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, że konkursy Facebookowe, nie wszystkim z FB po drodze;)

      Usuń
  9. Ja dopiero teraz odkrywam Noszczyńską, "Wszystkie życia Heleny P." wciągneła mnie i idę po następną książke tej aktorki do biblioteki ;-) pozdrawiam
    Zapraszam kobietaiecozycie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. świetna książka, jestem pod wrażeniem,właśnie odkryłam Noszczyńską, to kolejna książka, Mariana ledwo strawiłam ze wzgledu na jezyk,a tak czekaja kolejne na przeczytanie. Warto warto warto!polecam!

    OdpowiedzUsuń
  11. świetna książka, jestem pod wrażeniem,właśnie odkryłam Noszczyńską, to kolejna książka, Mariana ledwo strawiłam ze wzgledu na jezyk,a tak czekaja kolejne na przeczytanie. Warto warto warto!polecam!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli pozostawisz ślad swojej obecności. Komentarze wulgarne i obraźliwe będą usuwane.