sobota, 15 lutego 2014

Magdalena Kordel "Malownicze. Wymarzony dom"


Magdalena Kordel „Malownicze. Wymarzony dom”, Znak 2014, ISBN 978-83-240-2991-4, stron 400

W dość niecodzienny i chyba rzadko spotykany sposób Magda, zwana Madeleine, staje się właścicielką domu. Nie byłoby w tym może nic dziwnego, gdyby nie to, że w życiu go na oczy nie widziała, podobnie jak okolicy, w której się znajduje. Ale skoro powiedziało się a, to trzeba być konsekwentnym; zresztą to, co się kupiło, zawsze można sprzedać. I nawet dobrze się składa, bo Magda właśnie rozstała się z długoletnim partnerem, z którym tworzyła „nowoczesny” związek, a także dzieliła życie zawodowe – raz podjęta decyzja przynosi jej jednak poczucie ulgi i zadowolenie. Urlopu nie miała dwa lata, więc jak nie teraz, to kiedy?

Na miejscu, w urokliwym Malowniczem, okazuje się, że nie jest tak źle, jak mogłaby przypuszczać, nie kupiła walącej się chatynki, a solidny, duży dom. Zaraz po przyjeździe poznaje dobrych ludzi: Majkę, właścicielkę Uroczyska i jej przyjaciela Florka. Ale pomyliłby się ten, kto sądzi, że teraz przed Magdą już tylko sielskie, wiejskie życie i wycieczki po otaczających miasteczko górach, co początkowo miało być jednym z celów wyprawy. Szybko zostaje wciągnięta w problemy innych mieszkańców.

Przemknęło Wam przed oczami widmo modnego od jakiegoś czasu schematu ucieczki na wieś? Nic z tych rzeczy. Magdalena Kordel jest zbyt wytrawną pisarką, by sięgać po utarte wątki. Jej bohaterka kupuje dom tylko na chwilę, żeby pomóc przyjaciółce, ale niepostrzeżenie dla samej siebie czuje się coraz bardziej przywiązana do nowego miejsca; mało tego, ma wrażenie, że ono również otwiera przed nią gościnne ramiona. Pytanie tylko, czy Madeleine jest gotowa na radykalną zmianę swojego życia?

Kordel poszła w bardzo dobrym kierunku, stawiając na zwyczajność. Fakt, że może nie wszyscy mogą sobie pozwolić na kupno domu, ot tak, ale życie niejednokrotnie już pokazało, że nie takie scenariusze potrafi namalować. Kłopoty osób, z którymi Magda się zetknie, wydają się być bardzo bliskie rzeczywistości. Jej własna siostra pogubiła się w swoim nastoletnim życiu, więc wybrała najwygodniejszą drogę, wiodącą prosto do zatracenia. Julce najbardziej doskwierała samotność i dystans ze strony własnego ojca. Krysię ciągle dręczy przeszłość, o której nie potrafi zapomnieć, a to zawsze musi się skończyć czymś, co wymusi konieczność zmierzenia się z nią, by wreszcie móc iść naprzód. I wreszcie Marcysia i Ania, dwie osamotnione dziewczynki, które tak naprawdę mają tylko siebie; i choć ta młodsza ciągle jeszcze zachowała ufność wobec świata i ludzi, o tyle starsza musiała przedwcześnie dorosnąć i nieobcy jej cynizm, w który zakutała się jak w zbroję. Sytuacje, w jakich zostanie postawiona, szybko przekonają Magdę, że jej pomysły nie zawsze są najlepsze, a szczerość, dobre chęci i serce na dłoni mogą zostać odebrane opacznie.

Magdalena Kordel pod okryciem lekkiej i przyjemnej formy, w jaką ubrała swoją opowieść, przypomina nam o prostych prawdach, o których chyba często zapominamy w codziennym pędzie. Jedną z nich jest na pewno rozmowa; gotowość do niej wiele potrafi rozstrzygnąć, wyjaśnić narosłe przez lata nieporozumienia, ale też skrywane sekrety i tajemnice, które ciążą na duszy. Podczas lektury nasunęło mi się jeszcze jedno spostrzeżenie: często nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele w życiu mamy, jeśli jest obok nas ktoś bliski, komu możemy ufać, z kim mamy możliwość dzielić radości i smutki – gonimy za jakimiś mrzonkami, nie dostrzegając, że tak naprawdę... mamy wszystko.

Ale żebyście nie pomyśleli, że w „Wymarzonym domu” jest tylko poważnie i refleksyjnie, to rozrywki dostarcza kwiecisty Pan Miecio i mój ulubiony bohater, ksiądz proboszcz, pełen niebanalnego uroku osobistego. Dla tych, którzy znają książki autorki, powrót do Malowniczego jest jak powrót do domu; dla innych to szansa poznania ciepłych, sympatycznych i barwnie wykreowanych postaci. Pani Magdalena długo kazała nam czekać na swoją nową książkę, ale zapewniam, że warto było ten czas przetrzymać. Jestem ogromnie ciekawa, co szykuje dla nas – i dla swoich bohaterów – w kolejnej części z cyklu o miasteczku, do którego chciałoby się zawitać i zostać na dłużej.       

Wyzwania: „Czytamy powieści obyczajowe” oraz „Polacy nie gęsi”.

24 komentarze:

  1. I kolejna super książka.. Przydałoby się przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, można się dobrze bawić, a jednocześnie trochę pozastanawiać:)

      Usuń
  2. Tym razem z przyjemnością poznam, gdyż od dawna myślę o twórczości Pani Kordel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie jej książki są świetne:)

      Usuń
  3. Zapowiada się fenomenalnie! Mam ostatnio wielką ochotę na takie właśnie historie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pauluniu przeczytałam tylko podsumowanie bo książka przede mną:) już się nie mogę jej doczekać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, rozumiem;) Przyjemnej lektury, Aguś:)

      Usuń
  5. Chętnie bym przeczytała i jeśli nadarzy się wolna chwila, na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, pozostałe książki autorki również;)

      Usuń
  6. Ostatnio głośno o tej książce na blogach. Mam na nią wielką ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla wielbicieli polskich autorów - gratka:)

      Usuń
  7. To książka która muszę przeczytać obowiązkowo - uwielbiam powracać do Malowniczego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiem że ją przeczytam, wcześniej czy później ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I słusznie, zachęcam do "wcześniej";)

      Usuń
  9. Bardzo lubię książki pani Magdy, mam dwie za sobą i chcę więcej! "Wymarzony dom" bardzo chcę przeczytać. Muszę niestety czekać, aż egzemplarz będzie dostępny w bibliotece...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, sama też ograniczam kupowanie powieści, ale tę musiałam mieć;)

      Usuń
  10. Tyle osób chwali tę książkę, że kiedyś na pewno po nią sięgnę, ale kupować raczej nie będę - poczekam na bibliotekę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam pozostałe książki Pani Magdy, kupowałam od pierwszej, więc ta musiała do nich dołączyć;)

      Usuń
  11. Tym razem nie dla mnie, ale słyszałam wiele dobrego na temat tej książki, zatem kiedyś na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może przy okazji drugiej części? ;)

      Usuń
  12. Malownicza pod każdym względem!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli pozostawisz ślad swojej obecności. Komentarze wulgarne i obraźliwe będą usuwane.