sobota, 29 października 2016

Stosik 10/2016

No to jedziemy z nowościami październikowymi. Jak zwykle ostatnio, króluje jedno wydawnictwo i nie ukrywam, że bardzo mnie to cieszy:)

czwartek, 27 października 2016

Antonia Senior "Córka rewolucji"


Antonia Senior „Córka rewolucji”, Czwarta Strona 2016, ISBN 978-83-7976-522-5, stron 536

Jest rok 1640. Henrietta Challoner dorasta w cieniu śmierci swojej matki, która zmarła przy porodzie. Od tamtego czasu jej babka twierdzi, że jest przeklęta, a ojciec nie wylewa za kołnierz. Jednocześnie jednak ojciec nie szczędzi córce czułości i podoba mu się, gdy Hen zabiera głos w dyskusjach. Henrietta chciałaby się kształcić, ale babka twierdzi, że przyszłej żonie i matce akademicka wiedza do niczego nie jest potrzebna. Czasy stają się coraz bardziej niespokojne, narasta spór między parlamentarzystami, a zwolennikami króla. Gdy wybucha wojna domowa, dwaj bracia dziewczyny, Ned i Sam, stają po przeciwnej stronie barykady. Hen zakochuje się w Willu, ale jej ojciec twierdzi, że chłopak nie ma grosza przy duszy, a i jego bliscy nie akceptują kupieckiej córki. 

wtorek, 25 października 2016

Magdalena Witkiewicz "Pracownia Dobrych Myśli"



Magdalena Witkiewicz „Pracownia Dobrych Myśli”, Filia 2016, ISBN 978-83-8075-161-3, stron 312

Na ulicy Przytulnej 26 znów zaczyna robić się przytulnie. Lata temu mieściła się tu pracownia krawiecka Pelagii, która przynosiła ludziom szczęście, szczególnie pannom młodym, które w sukienkach uszytych przez krawcową wkraczały na nową drogę życia. Gdy Pelagii zabrakło, miejsce utraciło swą moc, a przewinęły się przez nie najróżniejsze branże, łącznie z częściami do szamb i betoniarek. Teraz dawną magię przywraca wnuk Pelagii, Florian, który, zgodnie z noszonym imieniem, kocha kwiaty i chce dzielić się ich pięknem z innymi. Mieszkańców kamienicy zaczyna łączyć przyjaźń, a o szczęście ich wszystkich chce zadbać szczególnie pani Wiesia, która bardzo nie lubi kłopotów...

sobota, 22 października 2016

Mercedes Salisachs "Wygnana królowa"



Mercedes Salisachs „Wygnana królowa”, Między Słowami 2016, ISBN 978-83-240-2719-0, stron 320

Królowa Wiktoria Eugenia, po latach wygnania, wraca do swojej drugiej ojczyzny. Dla wnuczki angielskiej królowej Wiktorii Hiszpania stała się domem, gdy poślubiła Alfonsa, młodego króla. Nie była to szaleńcza, nieokiełznana miłość, najpierw połączyła ich przyjaźń. Ale obydwa uczucia bardzo szybko zostają wystawione na próbę. Dzień zaślubin zostaje naznaczony piętnem zamachu, w którym mogli zginąć. Rozdźwięk między małżonkami pogłębia się, gdy okazuje się, że ich dwaj synowie cierpią na hemofilię. Alfons nawet nie stara się dochowywać wierności, a Wiktoria może liczyć jedynie na ciche wsparcie swojej teściowej. Oboje nie wiedzą jeszcze, że najgorsze dopiero przed nimi. Teraz Wiktoria Eugenia wraca pamięcią do zabliźnionych ran i chwil szczęścia, jakie wypełniły jej życie.

czwartek, 20 października 2016

Sarah Hilary "Nie ma innej ciemności"



Sarah Hilary „Nie ma innej ciemności”, Czwarta Strona 2016, ISBN 978-83-7976-492-1, stron 536

Na jednym z podlondyńskich, nowo wybudowanych osiedli domów jednorodzinnych, zostaje znaleziony podziemny bunkier. Mężczyzna, który odkrył go w czasie przekopywania własnego ogródka, odnajduje w środku ciała dwójki małych dzieci. Do sprawy zostaje skierowana detektyw Marnie Rome oraz sierżant Noah Jake. Pierwsze badania wskazują, że chłopcy musieli przeleżeć w bunkrze około pięciu lat. Nie udaje się odnaleźć ich w bazie osób zaginionych, co prowadzi do przerażającego wniosku, że to ich najbliżsi dopuścili się tak okrutnej zbrodni. Czy w takim razie nie zostali ukarani i nadal cieszą się wolnością?

wtorek, 18 października 2016

Anna Herbich "Dziewczyny z Solidarności"



Anna Herbich „Dziewczyny z Solidarności”, Znak Horyzont 2016, ISBN 978-83-240-3464-2, stron 368

Solidarność ma twarz kobiety. Ostatnie wydarzenia na scenie politycznej, a raczej na arenie batalii ideologicznych, oraz wypowiedzi prezesa rządzącej partii sprawiły, że ta prawda znów nam o sobie przypomniała. Na początku października odbył się Czarny Protest (okazuje się, że niejednorazowy) w obronie prawa kobiet do decydowania o sobie i swoim ciele. Nie mogłam wziąć w nim udziału, ale całym sercem jestem razem z jego organizatorkami i uczestniczkami. Tak szczerze mówiąc, obserwując obrazki z Protestu, czułam się prawdziwie dumna, że hasło rzucone na portalu społecznościowym przerodziło się w tak wspaniały zryw społeczny. Zazwyczaj unikam na blogu deklaracji politycznych, ale tym razem nie potrafię się powstrzymać, ponieważ po lekturze najnowszej książki Anny Herbich nasuwają mi się liczne skojarzenia między przeszłością a teraźniejszością.

sobota, 15 października 2016

Krystyna Janda w rozmowie z Katarzyną Montgomery „Pani zyskuje przy bliższym poznaniu”


Krystyna Janda w rozmowie z Katarzyną Montgomery „Pani zyskuje przy bliższym poznaniu”, Prószyński i S-ka 2016, ISBN 978-83-8069-352-4, stron 560

Moja miłość do Krystyny Jandy zaczęła się dość nietypowo, bo najpierw polubiłam ją jako AUTORKĘ, a nie aktorkę. Dziś już nie pamiętam, co lata temu mną kierowało, gdy kupowałam książkę „Moja droga B.”, ale byłam nią potem urzeczona. Później przyszły „Różowe tabletki na uspokojenie”, dwa tomy papierowej wersji internetowego dziennika „www.malpa.pl” i comiesięczne teksty w czasopiśmie „Pani”. Doskonale pamiętam też, jak podobała mi się w reklamie trasy teatralnej „Sto twarzy Krystyny Jandy” organizowanej przez Radio Zet. A może to właśnie od niej się zaczęło? W każdym razie teraz to już mniej istotne, grunt, że do tej pory uwielbiam Krystyną Jandę, lubię ją „podczytywać”, bo uważam, że ma wiele mądrego do powiedzenia. Wiedziałam więc, że niniejszą publikację muszę mieć, choćby nie wiem co, dlatego też z zakupem nie zwlekałam.

czwartek, 13 października 2016

Wojciech Chmielarz i inni "Rewers"



Wojciech Chmielarz i inni „Rewers”, Czwarta Strona 2016, ISBN 978-83-7976-508-9, stron 540

Jak ja dawno nie czytałam zbioru opowiadań, chyba całe lata. Nowela nigdy nie była i chyba nigdy już nie będzie moją ulubioną forma literacką, zdecydowanie bardziej wolę dłuższą prozę, w której bohaterowie mają szansę w pełni zaistnieć. Z tego właśnie względu twierdzę jednocześnie, że na pewno wcale nie jest prosto dobre opowiadanie napisać. Ale patrząc na okładkę „Rewersu”, antologii wydanej przez Czwartą Stronę, na widniejące na niej nazwiska samych tuzów polskiej literatury kryminalnej, wiedziałam, że mogę zaryzykować i że to ryzyko się opłaci. I nie pomyliłam się (jak ja lubię mieć rację, jeśli chodzi o przypuszczenia co do książek i ich konfrontacje z rzeczywistością;))