środa, 22 czerwca 2016

Lucy Foley "Utracona i odzyskana"



Lucy Foley „Utracona i odzyskana”, Czarna Owca 2015, ISBN 978-83-7554-820-4, stron 440

Niedługo po tragicznej śmierci swojej matki, Kate dowiaduje się, że z kobietą, którą uważała za swoją babkę, nie łączy jej więzy krwi. Dostaje rysunek, na którym widnieje Alice, jej babka biologiczna, i postanawia poznać historię przodkini. Trafia na Korsykę, do domu malarza Thomasa Stafforda, który opowiada kobiecie historię największej miłości jego życia. Okoliczności sprawiły, że młody student prawa i odważna dziewczyna z zamożnej rodziny nie mogli być razem. Opowieść starszego pana doprowadzi Kate do Paryża i Nowego Jorku...

Bardzo lubię powieści, które rozgrywają się na dwóch płaszczyznach czasowych. To był zresztą główny powód, dla którego zdecydowałam się na lekturę powieści Lucy Foley, angielskiej redaktorki. „Utracona i odzyskana” to jej debiut literacki, dodam od razu, że debiut z bardzo dobrze wykorzystanym potencjałem. Fabuła może nie jest jakoś szczególnie odkrywcza, ale za to odznacza się pewnym niepowtarzalnym urokiem, a ten z kolei owocuje przyjemnością czytania.

„Utracona i odzyskana” to powieść o kilku uzupełniających się wymiarach. Pierwszym z nich jest żałoba, przez którą przechodzi Kate. Kobiecie nie jest łatwo pozbierać się po stracie matki, tak nagłej stracie. Jednocześnie Kate zastanawia się, czy ma jakikolwiek talent, który mógłby być i jej pasją, i sposobem na życie. Matka była słynną tancerką i córka nie sądzi, żeby mogła jej w ogóle czymkolwiek dorównać. Pytanie tylko, czy warto mierzyć się z ideałem, czy nie lepiej jednak próbować żyć po swojemu. Z postacią Kate związany jest także wątek miłosny i przedstawiony przez autorkę proces dojrzewania do nowego związku, bo początkowo ani Kate, ani tym bardziej Oliver, nie wydają się być otwarci na nowe uczucie.  

Nie ma co ukrywać, że najbardziej interesował mnie motyw miłości Alice i Thomasa; i jak to często w takich fabułach bywa, z niecierpliwością czekałam na rozdziały z akcją osadzoną w przeszłości. Bardzo mocno przeżywałam te fragmenty, angażując się w losy zakochanej dwójki. Jedyne, co mi trochę przeszkadzało, to fakt, że opis, moim zdaniem, zdradza zbyt dużo. Wiemy, że Kate trafi do Nowego Jorku i odnajdzie Alice, tak jak wcześniej dotarła do Thomasa. Wolałabym chyba, żeby ta zajawka z treści nie zdradzała nic na ich temat; wówczas odkrywanie kolejnych elementów z życia bohaterów byłoby o wiele bardziej emocjonujące. Ostatecznie jednak nie przeszkadzało mi to cieszyć się lekturą i ocenić ją pozytywnie.

Lucy Foley w swojej pierwszej książce postawiła raczej na rozbudowaną psychologię postaci, niż na tempo wydarzeń, więc raczej zawiedzie się ten, kto liczy na fajerwerki i akcję pędzącą w oszałamiający sposób. „Pod wieloma względami moje życie przypomina katalog rzeczy utraconych i odzyskanych. Może każde życie tak wygląda” (str. 431). Właśnie o tym jest ta opowieść: o wzlotach i upadkach bliskich pewnie każdemu człowiekowi.     

12 komentarzy:

  1. Nie znam tej książki, ale muszę przyznać, że swoją recenzją zaintrygowałaś mnie skutecznie. Już zapisuje sobie ten tytuł na moją listę chciejek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, jakie fajne określenie - chciejki:)

      Usuń
  2. Podobno nie powinno się oceniać książki po okładce i zwykle tego nie robię, ale to mnie urzekła. Fabuła też kusi. Dopisuję do listy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łatwiej powiedzieć, trudniej zrobić, sama często sugeruję się okładką;)

      Usuń
  3. Ja też lubię, gdy płaszczyzny czasowe się ze sobą przeplatają. Muszę przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, że taki sposób narracji ma coś w sobie? :)

      Usuń
  4. Poznawanie historii przodków zawsze mnie wciąga. A 2 płaszczyzny czasowe... dla mnie ta z przeszłości pozwala ujrzeć dawny swiat takim, jakim był on naprawdę ( ile autor dobrze go przedstawi).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem w tym przypadku autorka naprawdę się postarała:)

      Usuń
  5. Olać fajerwerki. Też lubię, gdy przeszłość miesza się z teraźniejszością. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka trafia na listę do przeczytania, skutecznie mnie zainteresowałaś!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli pozostawisz ślad swojej obecności. Komentarze wulgarne i obraźliwe będą usuwane.